O audiobookach raz jeszcze

wpis w: Audiobooki | 2

audiobooki_001Dawno nie pisałam o audiobookach. A moje córki, zwłaszcza sześciolatka, słuchają ich regularnie. Biblioteczne półki z audiobookami stały się naszym obowiązkowym punktem wizyty w bibliotece. Wybieramy klasyki, których i ja chętnie słucham wspominając dzieciństwo. Dziś oddamy „O wróbelku Elemelku” Hanny Łochockiej, „Akademię Pana Kleksa” Jana Brzechwy w genialnej interpretacji Piotra Fronczewskiego, „Karolcię” Marii Kruger świetnie zinterpretowaną przez Marię Seweryn oraz „Pięciopsiaczki” Wandy Chotomskiej czytane przez sama autorkę i jej prawnuczkę (dziewczyny były zachwycone z możliwości posłuchania pani Chotomskiej!).

Obserwuję audiobookową fascynację moich córek i muszę przyznać, że nie wpłynęła ona absolutnie na spadek czytelnictwa w naszej rodzinie. Kiedyś obawiałam się, że dzieci będą wolały raczej słuchać, niż same czytać. Tak się jednak wcale nie stało. Słuchają i odrabiają zadania, słuchają i rozwiązują krzyżówki czy rebusy, słuchają i zasypiają. Poza tym domagają się cowieczornej zwyczajowej dawki wspólnego czytania oraz czytania swojego prywatnego – same wybierają na co maja ochotę.

 

Na naszym rynku ukazało się dużo książek w wersji audio czytanych przez bardzo dobrych aktorów. Ich sposób interpretowania tekstu uczy tak mnie, jak i moje dzieci czytania aktorskiego, zaangażowanego i otwiera drzwi do świata wyobraźni. Polecam audiobooki, które wcale nie muszą być konkurencja dla książek i czytelnictwa. Te światy się dopełniają.

2 Odpowiedzi

  1. My wraz z Mężem również codziennie czytamy dzieciom! Nasze dzieci nie oglądają TV. Nie mają jeszcze skończonych trzech lat i po prostu nie oglądają. Nie potrzebna nam telewizja. Za to książki sprawiają, że dziecko włącza wyobraźnie a co najważniejsze SŁUCHA (a nie gapi się w ekran telewizji).

    Jestem stałą czytelniczką, Nigdy nie komentowałam. Zawsze przed zakupem gry czy książki (czy to dla dzieci czy dorosłych) lubię przeczytać jej recenzję. Alby sprawdzić o czym jest, czy się nadaje dla konkretnego dziecka czy dorosłego. Dlatego też tak często tu zaglądam. Bardzo lubię nowości które Pani prezentuje na blogu.

    Z Mężem cenimy również audiobooki. U nas sprawdzają się w podroży lub podczas statycznej zabawy jak układanie puzzli.

    Pani dzieci też lubią audiobooki więc postanowiłam że skoro Pani dzieci tak je lubią to – jeśli mogę oczywiście – chętnie polecę audiobooki które nagrywa mój szwagier.

    Nie wiem czy mogę wkleić link – najwyżej Pani go usunie z komentarza – ale polecam audiobooki nagrywane przez mojego szwagra. Nagrywa je jako „Stryjek dzieciom”. W ogóle w Internecie oraz w księgarniach można znaleźć dużo różnych audiobooków dla dzieci.

    Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie, czytelniczka Magda.

    Gratuluję bloga i życzę dalszych sukcesów!

    https://www.youtube.com/watch?v=IEPh07A7OL8
    https://www.youtube.com/watch?v=yKKbUpP53aU

Zostaw Komentarz