Pompon na wakacjach

wpis w: Audiobooki | 0

pompon-na-wakacjachŚredni wiedział, że ostatnia płyta do jego ukochanej kolekcji o smoku Pomponie, „Pompon na wakacjach” przyjdzie do nas pocztą. Zgadnijcie ile razy dziennie potrafił zadać pytanie, czy już trafiła do naszej skrzynki? Pewnie lekko licząc kilkanaście. Czynił to w sposób niezwykle wyrafinowany. Mruczał pod nosem: „Ta poczta to jakaś strasznie wolna”, albo „Warto regularnie sprawdzać, czy nie ma czegoś w skrzynce, żeby przypadkiem nie zmokło”. Każde takie stwierdzenie można było łatwo przetłumaczyć na: „Kiedy w końcu przyjdzie ta płyta, bo już dłużej nie wytrzymam!” Wytrzymał. „Pompon na wakacjach” dotarł do nas cały i zdrowy. A teraz zamieszkał w odtwarzaczu CD w pokoju Średniego i nie wydaje mi się, żeby się stamtąd wydostał.

Strasznie śmiesznie jakoś tak z całym tym pomponowym szaleństwem. Średni wpadł w prawdziwe uwielbienie i rzuca cytatami ze swojego ukochanego audiobooka, tak jak tata rzuca cytatami z „Misia” Stanisława Barei. I wcale się Średniemu nie dziwię, wszystkie historie o smoku Pomponie i jego dzieciach, które stworzyła Joanna Olech a cudownie przeczytał dla nas Krzysztof Tyniec, są dla młodego słuchacza wyborną ucztą. „Pompon na wakacjach” nie jest wyjątkiem.

Z „Pomponem na wakacjach”, którego Średni tak wypatrywał w skrzynce, wiąże się jeszcze jedno wydarzenie. Kiedy w końcu płyta do nas dotarła, mój biedny uczeń przeskrobał nieco w szkole i nie mogłam obdarować go tak długo oczekiwanym prezentem. Odczekałam. Szkolna burza ucichła i zabawiłam się ze Średnim w jedną z naszych ukochanych zabaw. Schowałam płytę głęboko w bałaganie jego szafy i nakierowałam synka na cel przy pomocy serii listów-wskazówek, pochowanych w różnych częściach pokoju. Kiedy Średni w końcu znalazł swój skarb, przybiegł cały w skowronkach i nie uwierzylibyście jak biło mu serce. Jakby miało mu wyskoczyć z piersi! Prawdziwe szczęście! Aż miałam wyrzuty sumienia, że tak długo kazałam mu czekać…

Ale dosyć tych osobistych wycieczek. Najwyższy czas napisać o tym co słuchać u Pompona! Otóż ci, którzy słuchali lub czytali „Pulpeta i Prudencję” muszą się nieco cofnąć w czasie. Rodzina Fisiów zabiera Pompona po raz pierwszy na wakacje. Jadą do babci i dziadka. Od razu wiadomo, że będzie wesoło, ale nikt nie spodziewa się, że aż tak. Pompon co rusz wpada w jakieś tarapaty, a Gniewek się zakochuje. Przygoda goni przygodę, a choć Średni zna je już na pamięć i tak słucha co wieczór od nowa i zaśmiewa się cichutko leżąc pod kołdrą.

A ja się cieszę, że mamy już całą kolekcję doskonałych audiobooków. Świetna historia autorstwa Joanny Olech, genialnie przeczytana przez Krzysztofa Tyńca na pewno nie raz okrasi nasze rodzinne wyjazdy. Średni z pewnością nie będzie miał nic przeciwko temu. Nie szkodzi przecież, że większość dialogów zna na pamięć.

Pompon na wakacjach
Autor: Joanna Olech
Czyta: Krzysztof Tyniec
Biblioteka Akustyczna, 2014

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz