A gdyby tak znaleźć w kalendarzu dzień 35 maja?

Kto wie, co by nas spotkało, gdybyśmy w kalendarzu znaleźli dzień 35 maja… Być może nasz świat stanąłby na głowie, zupełnie tak, jak w książce Ericha Kästnera 35 Maja.

To opowieść dla tych, którzy lubią zmyślać i bawić się żonglując fantazją. Pewna dziwaczna trójka – Konrad, jego stryj Rabarbar oraz gadający koń na wrotkach Negro Kaballo wyruszają wraz z czytelnikiem w szaloną podróż przez Krainę Pasibrzuchów, Świat na Opak (uwaga dorośli, tam rządzą dzieci!) i bardzo nowoczesne Elektropolis. Spotykają również (niemal mimochodem) miłą panią szorującą … równik – podobno zdarza mu się rdzewieć…

Kto lubi zwariowane opowieści, ten będzie miał ogromną frajdę z czytania tej książki. My wybrałyśmy sobie wersję delux – książka z audiobookiem. Po przeczytaniu książki Najmłodsza słuchała wieczorami opowieści czytanej wspaniale przez pana Piotra Fronczewskiego.

Dlaczego zachęcam Was do czytania tej dziwacznej opowieści? 35 maja, to czwartek, w czwartki Konrada odbiera ze szkoły stryj Rabarbar. I to właśnie w towarzystwie stryja chłopiec przeżywa najlepsze przygody. Po powrocie do domu rodzice Konrada nie wierzą w żadną z opowieści tej szalonej dwójki. Proponują zimne kompresy na głowę. Drodzy rodzice, puśćcie wodze fantazji i poszalejcie czasem z dziećmi!

 

 

 

 

 

 

35 Maja

Autor: Erich Kästner

Tłumaczenie: Stefania Baczyńska

Ilustracje: Joanna Rusinek

Wydawnictwo Jungoffska

Dziękuję księgarni internetowej BookMaster.pl za udostępnienie mi książki.

 

Zostaw Komentarz