Dziesięć bałwanków: liczymy z wandą Chotomską

wpis w: Bezcenna klasyka | 0

Ta książka to historia mojej rodziny. Przemierzyła z nami kawał świata. Zmoczyła się w morzu, podarła się w małych rączkach  Najmłodszej, nieco rozpadła od zbyt intensywnego wertowania w tę i z powrotem. A co przeszła wcześniej, zanim do nas trafiła? Tego nie wiemy. „Dziesięć bałwanków” Wandy Chotomskiej  wydane w 1977 w serii „Poczytaj mi mamo” bawiło już niejednego maluszka. Teraz czeka na półce z moimi książkowymi skarbami. Czeka na… wnuki!

Cudowna opowiastka – do liczenia i do pośmiania się z niesfornych bałwanków. Jak mogą być tak nierozsądne, by stawać koło kaloryfera, albo śmiać się do rozpuku, aż w końcu pękną? I tak ubywa bałwanków, ubywa… A my dzielnie odliczamy: 10, 9, 8, 7…

Na ostatniej stronie kilka pytań pod hasłem „Cyfry i ty”: Ile masz lat? Ile masz palców u rąk? Ile masz misiów? I ostatnie: „Ile kubków mleka pijesz co dzień?” Tego moje pociechy jakoś nie mogą zrozumieć… Dlaczego nie ma pytania, o to ile misek płatków z mlekiem zjadasz na śniadanie?!

Cóż czasy jednak nieco się zmieniły, choć liczenie bałwanków z Wandą Chotomską do dziś potrafi na długo zająć niejednego malucha.

Dziesięć bałwanków
Tekst: Wanda Chotomska
Ilustracje: Hanna Czyżewska
Nasza Księgarnia, 1977

Zostaw Komentarz