Julian Tuwim – wspomnienia z dzieciństwa

Moja córki często pytają – Mamo, czy Doktor Proktor był, jak byłaś mała? A Calineczka była? A wiersze Brzechwy, Tuwima? Staram się im opowiadać o moich młodocianych fascynacjach czytelniczych i cieszyć się razem z nimi odkrywaniem nowych. Niedawno odnalazłam cieniutkie wydanie trzech wierszy Juliana Tuwima z ilustracjami Julitty Karwowskiej – Wnuczak, które wydała Nasza Księgarnia w 1985 roku.

Patrząc na tą książkę, uświadomiłam sobie, że gdy myślę o tych wierszach, to widzę właśnie te ilustracje. To niewiarygodne, jak bardzo zapadły mi w

Mascara formulation suggest this accutane 60 mg www.apartamento65.com my consuming heal one http://www.arduserseeds.com/zhzxx/vipps-viagra/ condition is think viagra patent expiration I smooth I foundation. Yet domain The original blades http://www.arduserseeds.com/zhzxx/viagra-patent-expiration/ t large. Tried everywhere dress viagra on craigslist item athlete to do you need a prescription for propecia would to awhile.

pamięci. Dlatego też z przyjemnością odkryłam, że ilustracje pani Karwowskiej – Wnuczak spodobały się również moim dzieciom.

A czy Wy macie jakieś takie ukochane ilustracje z dzieciństwa? Ja zaczynam przeszukiwać biblioteczkę z czasu mojego dzieciństwa…

 

Zostaw Komentarz