Kajko i Kokosz dla małych, średnich i całkiem dużych

Kiedy znajomi narzekają, że ich dziecko nie chce czytać, zawsze podsuwam im komiksy. Przygodę z literaturą można zacząć od dobrego komiksu. Moje dzieci mają swoje dwie ulubione serie komiksowe: Przygody Tintina Herge oraz wszelkie wyczyny Kajko i Kokosza Janusza Christy.

Ja najbardziej lubię Szkołę latania. Pamiętacie „lelum polelum” Łamignata, jego żonę Jagę,  krwawego Hegemona, zbójcerzy, kasztelana Mirmiła, jego żonę Lubawę, no i Kajka i Kokosza? W Szkole latania Mirmił wbrew protestom Lubawy spróbował opanować sztukę latania na miotle, Łamignat zrozumiał, że jego siła nie jest uzależniona od magicznej fujarki, kowalowi udało się wyrwać zęba Kokoszowi, choć w trakcie zabiegu sam stracił trzonowca. Przyjaciele oczywiście pokonali zbójcerzy pod wodzą Hegemona, a latać nauczyli się na taranie…

Jeżeli jutro będzie za oknem ponuro, zaczytam się w Urodzinach Milusia, to mój kolejny ulubiony komiks z przygodami Kajaka i Kokosza.

Kajko i Kokosz. Sztuka latania.
Autor: Janusz Christa
Wydawnictwo Egmont Polska, 2003

Zostaw Komentarz