„Makbet” dla przedszkolaków?

A wszystko zaczęło się przez Najstarszą… Otóż Najstarsza polubiła Szekspira. Nie dziwię się,sama miałam kiedyś okres szekspirowski, zdarza mi się wracać do niektórych dramatów, często w oryginale. Podczas gdy Najstarsza zaszyła się w swoim pokoju i zaczytywała totalnie w „Hamlecie”, „Makbecie”, „Romeo i Julii”, czy „Burzy” reszta rodzeństwa straszliwie jej zazdrościła.

No i młodziaki zażądały dostępu do literatury. – Chcemy „Makbeta”- tupnęła nóżką pięciolatka. Hmmm … I co to im powiedzieć? Na szczęście znaleźliśmy szekspirowskie dramaty w przepięknie, malarsko zilustrowanych adaptacjach dla dzieci i „Opowiadania dla dzieci według Shakespeare’a” nas uratowały. To podróż od komedii do mrocznej tragedii – „Wieczór trzech króli”, „Romeo i Julia”, „Sen nocy letniej”, „Burza”, „Makbet”, „Hamlet”. Oczywiście są to adaptacje, trzeba poznać dramaty w ich oryginalnej formie, ale dla naszych młodszych dzieci była to okazja do zaprzyjaźnienia się z kanonem literatury. W opracowaniu zamieszczono również opowieść o życiu Williama Shakespeare’a. Przybliżono również tradycje i zwyczaje tamtych lat. Polecamy małym fanom wielkiej literatury!

„Opowiadania dla dzieci według Shakespeare’a”

Konsultacja: prof. Jarosław Komorowski

Tłumaczenie: Krzysztof M. Wiśniewski

Firma Księgarska Olesiejuk, 2011

2 Odpowiedzi

  1. Pozycja bardzo mnie zaciekawiła. Do tego stopnia, że od razu zaczęłam szukać… i nic ?
    Nie wiesz gdzie można ją jeszcze dostać?

Zostaw Komentarz