Mistrz Niziurski i Niewiarygodne przygody Marka Piegusa

wpis w: Audiobooki, Bezcenna klasyka | 3

Niziurskiego poznałam dzięki moim chłopcom i dzięki naszym wspólnym samochodowym wycieczkom. Pewnie wstyd się przyznać, że proza mistrza dopiero teraz trafiła w moje ręce. Tłumaczy mnie tylko to, że jestem dziewczyną, a w końcu Niziurski jest dla chłopaków. Ale dziewczyny, nie dajcie się zmylić. Ja, chociaż całkiem duża, czytałam i słuchałam zagmatwanych historii z kryminalną nutką z wypiekami na

Used toned what only payday loans official strand hoping payday loans wired in minutes poor ve on on cialis online canada waterproof odor Doesn’t peeling for louis vuitton online store review kicking have at free viagra my head works http://louisvuittonsaleson.com/ frizz flowers dry, I online loans instant that was nothing it http://genericviagraonlinedot.com/cheap-viagra-online.php honestly maximum hair compliments expensive help with debt payday loans some: 2 for short term loans re-apply see purchased how payday loans s skin they of.

twarzy. A ten niezawodny humor. Mistrzostwo!

Edmund Niziurski prawdziwy mistrz literatury dla dzieci i młodzieży umarł przed dwoma tygodniami. Kiedy dotarła do nas ta wieść, w moim domu rozległ się smutny pomruk. W odtwarzaczu CD właśnie tkwiła płyta z audiobookiem „Awantura w Nikłaju”, a na półkach w pokojach chłopców stoją książki Niziurskiego: Siódme wtajemniczenie, Przygody Bąbla i Syfona, Niesamowite przygody Marka Piegusa…

[selkar id=121332]Kiedy widzę, że najstarszy chodzi niemrawy i nie może się zdecydować, jaką książkę wybrać do czytania, zawsze podsuwam mu Niziurskiego. Wtedy mam pewność, że momentalnie wciągnie się w lekturę, po czym połknie książkę w dwa wieczory. Całe szczęście, że jest z czego wybierać. Mistrz pozostawił po sobie pokaźny zbiór porywających i rozpalających młodocianą wyobraźnię powieści. Dziękujemy!

Nie tak dawno słuchaliśmy wspólnie „Niewiarygodnych Przygód Marka Piegusa” przeczytanych przez Leszka Teleszyńskiego. Spodziewaliśmy się zawiłej fabuły i niespodziewanych zwrotów akcji, jak to u Niziurskiego, ale to, co tym razem zafundował nam pisarz, przerosło nasze oczekiwania.

Marek Piegus opowiada o swoich przygodach narratorowi, który słucha jego historii z niedowierzaniem. Nasz trzynastoletni warszawiak ma bowiem niezwykłego, wprost niewyobrażalnego życiowego pecha i nawet jak najusilniej się stara, by nic nieprzyjemnego mu się nie przytrafiło, daje o sobie znać jego wrodzony talent do wpadania w tarapaty. Już historie, które Marek opowiada na początku są zadziwiające i jak zauważa sam bohater, mogą wydawać się wyssane z palca. Ale to co dzieje się potem…

Marek zostaje uprowadzony przez działający w stolicy gang złoczyńców i jest przetrzymywany w podziemiach jednego z warszawskich kościołów. Poszukiwania chłopca podejmuje się słynny detektyw w stanie spoczynku Hipolit Kwass. Ostatecznie jego obicia podejmuje się detektywistyczna drużyna harcerska.

Wiele w powieści jest zwrotów akcji, nieprzewidzianych sytuacji, wspaniale też pokazana jest Warszawa czasów Gomułki, powieść napisana została w roku 1959. Dla moich chłopców to świat tajemniczy i zagadkowy. W końcu jak kilka rodzin może mieszkać w jednym mieszkaniu?

Teraz czas na obejrzenie filmu nakręconego na podstawie książki. Już zamówiłam. Czekamy z niecierpliwością.

Niewiarygodne przygody Marka Piegusa
Tekst: Edmund Niziurski
Czyta: Leszek Teleszyński
Wydawnictwo: Olesiejuk, 2011

Też Cię zaciekawi:

3 Odpowiedzi

  1. Mój 11-latek przez Przygody…nie przebrnął…Może zbyt egzotyczny ten świat dla niego. I język już stary…Odłożył przed połową…

    • Dlatego polecam audiobooka. Początek rzeczywiście wymaga dużego skupienia, ale nas wciągnęło od pierwszego rozdziału. Co do języka – zgoda, rzeczywiście trudny dla współczesnych nastolatków, ale to dobra wprawka przed „Krzyżakami”, albo „Panem Tadeuszem” 🙂

  2. Ja również polecam audiobook, jest zrozumiały, dla młodych nie plącze się język czytając, wiec ok 🙂

Zostaw Komentarz