Warto poczytać: „O Twardej Babie, Ciemnym Typie i innych Świętych”

wpis w: Bezcenna klasyka | 1

święci1Książkę zatytułowaną przewrotnie  „O Twardej Babie, Ciemnym Typie i innych Świętych” przyniosła do domu Najstarsza, więc to dzięki niej, ja dziś mogę tą lekturę polecać.  Opowieści o żywotach świętych czytamy w domu zazwyczaj w okolicy święta Wszystkich Świętych, ale polecam sięgnąć po tą książkę wcześniej, tak po prostu przy pierwszej nadarzającej się okazji. Joanna Czech, autorka, przedstawia świętych poprzez listy, które święci piszą do dzieci. Opowiadają w nich o sobie.

Podoba mi się sposób w jaki to robią, bez zadęcia i pompy, obecnych w tak wielu hagiograficznych publikacjach. I tak święta Faustyna Kowalska rozpoczyna swój list od słów: „Pewnie myślisz, że urodziłam się od razu w habicie i z aureolą nad głową? Nic podobnego! Zanim wstąpiłam do zakonu byłam całkiem normalna dziewczyną. Chodziłam na dyskoteki (wtedy mówiło się na to zabawy)i miałam wielu wielbicieli(…).”  Święty Mikołaj komentuje skomercjalizowanie swojej postaci: „Nie mam nic przeciwko temu, żeby z okazji mojego święta dawano dzieciom prezenty, ale żeby dorobić mi okulary, czerwone portki i takie wielkie brzuszysko, to już trochę przesada. To fakt, że lubiłem robić niespodzianki, ale nie wołałem przy tym grubym głosem „ho, ho, ho”, ani nie zajeżdżałem nikomu pod dom z piskiem, saniami zaprzężonymi w stado reniferów. Przeciwnie, starałem się zachować jak najciszej, żeby nikt się nie dowiedział, od kogo jest podarek (…).” Święty Pio namawia dzieci do pomagania: „ Byłeś kiedyś w Pucku? Pewnie tak, bo to dosyć znana miejscowość. Może słyszałeś, że jest tam hospicjum – to taki dom, w którym mieszkają bardzo chore osoby, które wymagają stałej opieki. Wspominam Ci o nim, bo to hospicjum zostało nazwane moim imieniem. Bardzo się z tego powodu raduję, ponieważ kiedyś brałem udział w tworzeniu podobnego miejsca dla chorych.” Autorka oddaje również głos milczącemu w Piśmie Świętym świętemu Józefowi, mężowi Maryi: „Wiesz dobrze skąd się biorą dzieci. Ja też wiedziałem, że nie byłem ojcem Jezusa i musiałem uwierzyć Maryi i Aniołowi na słowo, ze to jest Syn Boga, choć było to trudne. Zaryzykowałem i nie żałuję. Tak to już jest z Bożą wolą, że kiedy decydujemy się ją wypełniać, nigdy nie wiemy do końca co na nas czeka.”

Znajdziemy w książce również listy od mniej znanych świętych takich jak błogosławiona Alicja Kotowska, błogosławiona Miriam – Mała Arabka, czy błogosławiony Pier Giorgio Frassati (jeden z moich ulubionych świętych!).

Uważam, że to świetna lektura, bo opowiada o niezwykłych ludziach w sposób lekki a jednocześnie nie płytki. Każdy z listów zachęca do czynienia dobra, wybierania dobra, pójścia za Chrystusem, lecz jednocześnie jest to sympatyczna lektura. Cieszę się, że autorka trochę odbrązowiła swoich bohaterów, dzięki temu stali się bardziej realni, prawdziwi, bo jak pisze: „Ta książeczka jest o tym, że Święci to nie żadni kosmici, którzy nie wiadomo skąd się urwali, ale najzwyklejsi i najnormalniejsi ludzie, tacy jak Ty i ja. Każdy może zostać Świętym.”

Muszę jeszcze dodać dwie ważne uwagi. Książka została zilustrowana przez dzieci ze szkół w Rumi i Redzie. Jest ponadto dwujęzyczna, została napisana po polsku i po angielsku.

„O Twardej Babie, Ciemnym Typie i innych Świętych.”
Autor: Joanna Czech
Ilustracje: Dzieci ze szkół podstawowych w Rumi i Redzie
Wydawnictwo Bernardinum, 2013

Jedna odpowiedz

  1. Dziękuję za komentarz – bardzo mnie wzruszył 🙂 Jako autorka mogę dodać jeszcze tylko, że sama też sprzedaję tę książkę, a dochód ze sprzedaży przeznaczam na działalność charytatywną PZ Caritas w Redzie, którego jestem prezesem. U mnie można zamówić książeczkę za 10 zł, z czego 7 zł to moje koszty wydania, a 3 idzie do naszego Caritasu. Chętnych do kupienia zapraszam do kontaktu mailowego: asia.czech@poczta.onet.pl. Zapraszam też do odwiedzania naszej strony: http://caritas.antoni-reda.pl

Zostaw Komentarz