Panieneczka z pudełeczka – niespodzianka od Brzechwy

wpis w: Bezcenna klasyka | 0

Pytam: Jakie utwory napisał Jan Brzechwa? Słyszę w odpowiedzi: Przecież to oczywiste! Kaczka dziwaczka, Tańcowała igła z nitką, Akademia Pana Kleksa… Tu zaczyna się długa wyliczanka. Pytam: A „Panieneczka z pudełeczka?” Tym razem odpowiedź nie pada od razu. „Eee, to, to chyba nie…” Źle! Otóż tak! Przyznaję, sama też nie znałam tej opowiastki autorstwa mistrza, tym bardziej cieszę się, że zawitała pod naszą strzechę. Opowieść jest niezwykle dziewczęca. Moja córcia błyskawicznie ją zaanektowała. W końcu ona też jest małą panieneczką.

Pierwsze skojarzenie po lekturze książki – Toy Story. Wiem, wiem, nie bardzo przystoi. W końcu to polska klasyka, jak tak można przyrównywać do disnejowskiej produkcji. Ale, ale – przecież to Jan Brzechwa pierwszy wpadł na pomysł ożywienia zabawek. Historia po raz pierwszy wydana została w 1968 roku.

W świecie „panieneczki z pudełeczka” zabawki ożywają i przemierzając swój zabawkowy świat przeżywają rozmaite perypetie. Główną bohaterką jest tytułowa panieneczka-laleczka, której wiernie towarzyszy kotek. To on zachęca lalkę, by opuściła wygodny tapczan i wybrała się z nim „do ogrodu na igraszki”. Rymowana przygoda, zaczyna się od spaceru, potem toczy się wartko i z humorem, w końcu zwieńczeniem przygód panieneczki jest huczny bal zabawek, którego królową jest piękna lalka.

Opowieść jest bardzo dziewczęca. Nie znam drugiego podobnego utworu Brzechwy. Tegoroczne wznowienie opowieści, jest do tego barwnie zilustrowane przez Elżbietę Śmietankę-Combik. Dzięki jej obrazkom książeczkę nie tylko przyjemnie się czyta, ale także ogląda. Szczególnie jeśli jest się małą panieneczką.

Panieneczka z pudełeczka
Tekst: Jan Brzechwa
Ilustracje: Elżbieta Śmietanka-Combik
Wydawnictwo Muza SA, 2013

Zostaw Komentarz