Piotruś Pan i Wendy

wpis w: Bezcenna klasyka | 1

piotrus-pan-i-wendyPiotruś Pan nie ma zbyt wysokiego mniemania o matkach. Nie dość, że do niczego się nie przydają, to jeszcze są zrzędliwe i ciągle czegoś wymagają od Bugu ducha winnych dzieci. I wiecie co, chyba ma rację. Przynajmniej po części. My matki powinnyśmy czasem wyluzować i pozwolić naszym dzieciom być jak Piotruś Pan – pewnymi siebie, zarozumiałymi, nieposłusznymi dzieciakami, które w gruncie rzeczy myślą tylko o sobie. Czyż, nie o to tak naprawdę chodzi w byciu dzieckiem? Przeczytaliśmy wspólnie powieść J.M. Barrie „Piotruś Pan i Wendy” i  przygarnęliśmy część tego baśniowego świata. „Skarżę na Kruszynę! Skarżę Świstka” – rozlega się w naszym domu od czasu do czasu…

Na początek słowo wyjaśnienia. Oczywiście wszystko zaczęło się od sztuki teatralnej. Powieść powstała później. Choć doskonale znamy historię Piotrusia Pana, powieść czytaliśmy po raz pierwszy. Po lekturze Najstarszy  stwierdził, że to nie jest książka dla maluszków. „Wiesz mamo, przecież Piotruś w końcu zabił kapitana Haka.” Coś w tym jest. Nie brak tu scen przemocy i rozlewu krwi, szczególnie gdy zaginieni chłopcy pod wodzą Piotrusia stają do walki z piratami.

Ale jakoś Najmłodszej to nie przeraziło i historii Piotrusia i Wendy słuchała z wielkim zainteresowaniem. Ba, jak każda mała kobietka najnormalniej w świecie zakochała się w nieznośnym Piotrusiu! Cóż wszystkie o nim marzymy i żeby było śmieszniej często wcześniej czy później znajdujemy naszego wiecznego chłopca…

„Piotruś Pan i Wendy” to powieść pełna humoru i nieco przewrotna. Magiczna i dla dzieci, i dla dorosłych. U cudowny sposób odsłaniająca zarówno wady nas – dorosłych, jak i wady naszych dzieci.

Tak, dzieci bywają nieznośne, prawda? Kiedy czytaliśmy „Piotrusia Pana” widziałam jak moje pociechy z politowaniem kiwały głowami nad nieroztropnością Kruszyny, czy samochwalstwem Piotrusia. A jakie okropne bywają wróżki! Weźmy taką małą Cynkę-zazdrośnicę, która niemal nie doprowadza do śmierci Wendy!

Nibylandia to świat po części z naszych dziecięcych snów, a po części po prostu nasza codzienność. Czytając wspólnie „Piotrusia Pana i Wendy” wybraliśmy się tam ramię w ramię – dorośli i dzieci.

 

Piotruś Pan i Wendy
Autor: J.m. Barrie
Tłumaczenie: Michał Rusinek
Ilustracje: Joanna Rusinek
Wydawnictwo Znak, 2014

Jedna odpowiedz

  1. Z,mieniło się trochę na blogu? A ja to przegapiłam 🙂

Zostaw Komentarz