Przepiękna „Piękna i Bestia”

Opowieść o Pięknej i Bestii została już wielokrotnie opowiedziana i wydana. Pewnie bym do tej romantycznej historii nie wróciła, gdyby nie zaczarowały mnie cudowne ilustracje Manueli Adreani. Ta napisana na motywach baśni przez Jeanne – Marie Leprince de Beaumont, wydana (w ogromnym formacie) przez Wydawnictwo Olesiejuk książka otwiera wrota baśni. Zadziwia już sam format, ale po chwili przeglądania już wiem, że przecież nie mógł być mniejszy, bo podziwianie prac Manueli Adreani, to jak spacer po galerii sztuki. Na szczęście treść nie odbiega jakością od ilustracji. I tak oto otwierając książkę przenosimy się do portowego miasteczka, poznajemy historię rodziny Pięknej, poznajemy jej rodzinę, towarzyszymy im, gdy dopada ich krach finansowy. Razem z Piękną przenosimy się do Bestii, odrażającego potwora. Potwora? Czy jego potworność, to właśnie oszpecone ciało? A może więcej potworności miał w sobie niegdyś, będąc przystojnym młodzieńcem z okrutnym, potwornym, nieczułym sercem? Ile potworności kryło się w sercach starszych sióstr Pięknej, gdy mówiły: „Kiedy więc siostry zobaczyły uśmiechniętą Piękną ubraną w nową elegancką suknię, aż je skręciło z zazdrości, więc szeptały między sobą: – Dlaczego to jej musiało się tak poszczęścić? Dlaczego ten potwór jeszcze jej nie pożarł? (…) Musimy sprawić, żeby te stwór ją znienawidził.”  No i jeszcze trzeba skonfrontować się z pytaniem – Czy i we mnie czasem nie kryje się taki potwór zazdrości? Mamaczytowe córki są zachwycone ta piękną książką i mądrą opowieścią. Polecamy.

„Piękna i Bestia”

Autor: Jeanne – Marie Leprince de Beaumont

Ilustracje: Manuela Adreani

Tłumaczenie: Magda Chrobak

Wydawnictwo Olesiejuk, 2015

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz