„Przyszywany dziadek”, czyli jak to dobrze mieć dziadka!

Żyli sobie kiedyś, gdzieś: Mama, Tata i Grześ. Pewnego dnia pojawiło się słowo ROZWÓD i zmieniło życie całej tej trójki. I nawet tort malinowy na ósme urodziny nie poprawi w takiej sytuacji nastroju. Zwłaszcza, gdy tata szybko wymyka się z domu, mama smutnieje a za jedynego gościa ma się złośliwego kolegę Filipa, który zawsze musi być lepszy i sprytniejszy. Na taki życiowy zakręt najlepszy jest dziadek, nawet taki przyszywany, zwariowany i zupełnie inny, niż pozostali dorośli. Taki dziadek pojawił się zupełnie niespodziewanie w życiu Grzesia. Z takim dziadkiem można zająć się sufitologią, wyprowadzaniem psa na spacer, można namówić takiego dziadka na wspomnienia, zrobić z nim sos do sałaty i … przetrwać trudny czas rozwodu rodziców.dziadek1

Cieszę się bardzo, że Dwie Siostry zaglądnęły do szafy z klasyką i wydały tę niezwykłą opowieść Stanisławy Domagalskiej z mistrzowskimi ilustracjami Andrzeja Damięckiego. Dla mnie ta lektura, to powrót na sfatygowaną, pachnącą kawą i papierosami Popularnymi kanapę mojego dziadka Gerarda. Uwielbiałam się w niej zapadać i słuchać dziadkowych opowieści. Jest to również pretekst do refleksji nad tym, co ważne dla dziecka, jak zmienia się jego świat, gdy traci poczucie bezpieczeństwa. I nie jest to bynajmniej opowieść o tym, jak bardzo złym doświadczeniem jest rozwód rodziców w życiu dziecka. To opowieść o Grzesiu, którego rodzice w pewnym momencie zaczęli zajmować się bardziej sobą, niż synem. A syn po prostu znalazł dziadka. Na szczęście.

Polecam serdecznie „Przyszywanego dziadka.”

Autor: Stanisława Domagalska

Ilustracje: Andrzej Damięcki

Wydawnictwo Dwie Siostry, 2016

2 Odpowiedzi

  1. Takich książek nigdy za wiele. Dokładam do kolekcji tytułów o babciach i dziadkach!

Zostaw Komentarz