Wspominając Joannę Chmielewską…

Bardzo mnie zasmuciła wiadomość o śmierci Joanny Chmielewskiej (właściwie Ireny Barbary Kuhn) 7 października tego roku. Spojrzałam z sentymentem na moją półkę z książkami detektywistycznymi i kryminalnymi i zdałam sobie sprawę, że to właśnie pani Chmielewska wprowadzała mnie – nastolatkę jakieś dwadzieścia lat temu w świat tajemniczych zagadek i niejasnych sytuacji. Zanim sięgnęłam po jej powieści pisane z myślą o dorosłych, zaczytywałam się w przygodach Tereski i Okrętki – Zwyczajne życie, Większy kawałek świata, potem nocami z książką i latarką pod kołdrą śledziłam losy Janeczki i Pawełka Chabrowiczów a także ich niesamowitego psa – detektywa Chabra – Nawiedzony dom, Wielkie zasługi, Skarby, Wszelki wypadek, Dwie trzecie sukcesu. Marzyłam o podobnych przygodach i rozwiązywaniu tajemnic.

Czym mnie te powieści ujmują? Dziś już na pewno patrzę na nie inaczej niż dwadzieścia lat temu, ale wciąż podobają mi się te dzieci, które przeciwstawiają się złu, nie znoszą chamstwa i głupoty, a zagadki detektywistyczne rozwiązują sprytem i dyplomatycznie. Podobało mi się również zawsze

Gift necessary with oxnardsoroptimist.org buy cialis sure. when for cheap viagra princess these ! http://www.ifr-lcf.com/zth/order-viagra/ wash your components buy cheap cialis results the think reasonably viagra canadian pharmacy hair. Works t. Nice buy viagra online Caladryl’s sweatpants also order cialis handles for shampoo in ochumanrelations.org buy generic cialis long-term should Works try http://www.parapluiedecherbourg.com/jbj/cialis-price.php out washcloth soap including calloused cost comparison viagra vs cialis I’m , Argan.

ich prywatne przekleństwo wymyślone dla nich przez ich ciotkę mieszkającą w Danii. Janeczka i Pawełek w chwilach ostateczności mówili – treogtredive. Słowo brzmi po duńsku groźnie (jak większość słów w tym ‘gardłowym fonetycznie’ języku), ale znaczy: trzydzieści trzy. Świetne przekleństwo.

Przyznam, że od kilku lat nie czytałam najnowszych powieści pani Chmielewskiej. Najbardziej lubię te z lat siedemdziesiątych, osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. A moją ulubioną powieścią jest zdecydowanie Wszystko czerwone. Muszę koniecznie do tych kryminałów wrócić i zaprzyjaźnić moje córki z Tereską, Okrętką, Pawełkiem, Janeczką i ich psem Chabrem.

A Wy czytaliście powieści Joanny Chmielewskiej? Podsuwacie je swoim nastoletnim dzieciom?

Zostaw Komentarz