Z Felkiem i Tolą w stronę Słońca …

FiT1 FiT2 FiT3Poznaliście już Felka i Tolę? My zdążyliśmy się już z nimi zaprzyjaźnić. Śledziliśmy ich zabawne przygody w dwóch książeczkach: „Felek i Tola” oraz „Do zobaczenia Felku i Tolu.”

Za oknem zrobiło się buro, wietrznie i deszczowo, więc zasiedliśmy przy ciepłym kominku i zabraliśmy się za wakacyjny, słoneczny zbiór opowiadań „Felek i Tola na wyspie”.

Przyjaciele postanawiają spędzić zimę na gorącej wyspie. Koniec z pluchą i mrozem! Pakują walizki i ruszają na południe, w stronę ciepła i lenistwa. Bo jak twierdzi Tola: „- W domu jest zima – przypomina szybko Tola. – A ja miałam dosyć zimy. Przecież wiesz. Felek kiwa głową. Oczywiście, że wie. Co roku najpierw przychodzi wiosna, potem lato, a potem jesień. I co roku przychodzi też zima. Tak to już jest. Zima może być nawet przyjemna.(…) Ale Toli to nie odpowiadało. – Mam zimy po dziurki w nosie – mówi. – Mam dosyć zimna, lodu i śniegu. W tym roku chcę tylko lata.”

Na wyspie mają muszle, cieplutki piasek pod stopami, rozgwiazdy i miliony gwiazd, ale …. No właśnie, Tolę dopada tęsknota. Och, podobno wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma, zwłaszcza w naszych rodzinnych stronach, wśród naszych przyjaciół i rodziny … – „Tola wyciąga chusteczkę i głośno wydmuchuje nos. – Tęsknota – szepcze. – To przez nią. Wydaje mi się, że znowu mnie dopadła. Czuję ją. Nagle się pojawiła. Tak strasznie tęsknię za Heniem. Nic na to nie poradzę.”

Och, sama nie wiem, kto bardziej polubił Felka i Tolę – ja czy moje dzieci. Uwielbiam ich rozmowy i dysputy niby proste i o zwykłych sprawach, ale jednocześnie takie refleksyjne i filozoficzne. Podoba mi się na przykład rozmowa przyjaciół o Słońcu: „Felek wychodzi z namiotu. Już prawie nie widać słońca. Jeszcze chwila i zniknie w morzu. Patrzcie, właśnie daje nurka. – Teraz słońce jest mokre – śmieje się Felek. Tola podnosi nieprzytomny wzrok. – To niemożliwe Felku. Słońce to kula ognia. Kiedy ogień się zmoczy, gaśnie. – A jednak słońce jest mokre – upiera się Felek. – Wpadło do morza. I co na to powiesz? Tola kręci głową i wzdycha. – Słońce nie wpada do morza, Felku. Słońce chowa się za morze. To zupełnie co innego. – A – mówi Felek. Tola ma rację. Tak to musi być. Bo ona tyle wie! A więc słońce chowa się za morze. I dlatego się ściemnia.”

Perypetie Felka i Toli zostały genialnie zilustrowane przez The Tjong-Khing’a. Poza ilustracjami niezwykle ważna jest tu czcionka, która również oddaje emocje bohaterów! Książka jest dedykowana młodszym czytelnikom. Język opowieści jest prosty, zdania krótkie, rozdziały niewielkie. Zapewniam jednak, że najlepiej opowieść czyta się wspólnie, rodzinnie. Polecam serdecznie.

„Felek i Tola na wyspie”

Autor: Sylvia Vanden Heede

Ilustracje: The Tjong-Khing

Wydawnictwo Dwie Siostry, 2014

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz