Całkiem nowe bajeczki

wpis w: Rozmaitości | 0

Gościnne na łamach Mamaczyta.pl, Agata Półtorak:
Niedawno pojawiła się na naszym rynku książki dziecięcej rzecz zupełnie wyjątkowa. „Całkiem nowe bajeczki” to zbiór 11 utworów napisanych przez laureatów I Konkursu Fundacji FOSTER na najlepszą bajkę dla dzieci. Każda bajka zilustrowana została przez innego plastyka. Dla wielu osób pracujących nad tą książką był to debiut, co nadaje „Całkiem nowym bajeczkom” świeżości i niepowtarzalności.

Z ogromną przyjemnością czytałam te bajki córkom – niektóre, te ulubione, nawet kilka razy. Wiele pomysłów młodych autorów zaskakuje i zadziwia. Znajdziemy tam zupełnie nieszablonowe utwory, jak również ciekawe przeróbki znanych bajek.Dla mnie książka ta jest wyjątkowo ważna, ponieważ wykonałam ilustracje do dwóch utworów w niej zamieszczonych.

Moja ulubiona technika to obrazki układane ze skrawków tkanin. Ciekawe, czy domyślicie się po obejrzeniu książeczki które ilustracje są mojego autorstwa 🙂
Polecam tą pięknie wydaną książkę wszystkim dzieciom i dorosłym.

Zapraszamy na warsztaty!

11 stycznia 2014 o godz. 11.00 (do potwierdzenia) w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku, ul. Korzenna 33/35 odbędą się warsztaty ilustratorskie wokół książeczki „Całkiem nowe bajeczki”. Wśród prowadzących m.in. Agatka Półtorak i Zosia Plucińska, które zapoznają nas z różnymi technikami tworzenia ilustracji. Poznamy także proces powstawania samej książeczki (jak tworzy się projekt graficzny książki) z Joanną Kurowską, a fragmenty „Całkiem nowych bajeczek” przeczyta nam jeden z Aktorów Teatru Miniatura.

Z  Anną Gołębiowską, pomysłodawczynią projektu, rozmawia Magdalena Pawłowska.

Skąd pomysł na ten projekt?

Myślę, że wszystko wytłumaczyłam w przedmowie do „Całkiem nowych bajeczek”, ale chętnie powtórzę. Choć moje wykształcenie nie ma wiele wspólnego z książkami, całe moje życie toczy się wokół literatury, uwielbiam książki i sama kiedyś chciałam pisać. W chwili, gdy znalazłam się w nowej sytuacji, zostałam mamą, dość oszołomioną początkowo ilością obowiązków i poziomem zaangażowania w opiekę nad maleństwem, pomyślałam, że skoro sama nic nie napiszę, ba, chyba nie dam rady wyjść ponad pieluchy i karmienie, to może warto dać szansę innym. Tym bardziej, że jakiś czas wcześniej z mojej inicjatywy została powołana do życia fundacja, której pierwszorzędnym celem jest wspieranie i promowanie twórczości.

Na rynku jest ogromna ilość książek, zamiast szukać wśród obco dla mnie brzmiących tytułów czegoś odpowiedniego dla malucha, postanowiłam dać debiutującym autorom szansę napisania czegoś, co chętnie czytałabym swojemu dziecku. I tak rozwinął się projekt: od konkursu na najpiękniejszą bajkę dla dzieci po opublikowanie 11 wybranych przez grono fachowców opowiadań. Z czasem pojawił się jeszcze pomysł, żeby zdobyć dla książki najlepszą możliwą oprawę ilustratorską. Projekt nabrał jeszcze większego rozmachu, gdy skontaktowano mnie z panią Anną Machwic-Adamkiewicz, inicjatorką i organizatorką konkursu ”Książka dobrze zaprojektowana – zacznijmy od dzieci”.

Komu poleciłaby Pani tę lekturę?

Rodzicom i dzieciom. Rodzicom chętnie czytającym swoim pociechom o ważnych sprawach. Każde z opowiadań w książce może prowokować do dalszej rozmowy z maluchem. Książka wydaje mi się najbardziej odpowiednia dla dzieci w wieku 6+, ale możliwe, że i młodszy czytelnik znalazłby  w niej coś dla siebie.  Zastosowaliśmy w książce ciekawy zabieg typograficzny: fragmenty opowiadań budujące ich treść są wyróżnione większą, inną czcionką. Wierzę, że dla dzieci, które uczą się czytać, może być to propozycja na samodzielne odczytywanie ulubionych bajek:  przeskakując od części wyróżnionych dużą czcionką, niedługich, a zatem może i nie odstraszających od włożenia samodzielnego wysiłku, mały czytelnik może dopowiadać sam treść znajdującą się pomiędzy tymi fragmentami, uczyć się opowiadać, odtwarzając ją z pamięci.

Czy któryś z bohaterów budzi Pani szczególną sympatię?

Wszystkie postacie są warte pochylenia się nad nimi. Niemniej, jak każdy, przyznaje się do posiadania ulubieńców: mam ich dwoje, duet Jeżozwierz i Różyk. Nie chciałabym mówić więcej. Niech czytelnicy sami przekonają się, dlaczego ci bohaterowie dają się lubić.

Gdzie można nabyć książkę?

Dystrybucją książki zajmuje się Wydawnictwo EneDueRabe. Można bezpośrednio skontaktować się z wydawnictwem lub szukać w sieci księgarni, z którym ono współpracuje. Razem z EDR książka podróżuje po Targach Książki i spotyka się tam z dobrym przyjęciem. Poza tym, „Całkiem nowe bajeczki” można nabyć bezpośrednio od Fundacji pisząc na adres mailowy agolebiowska@fundacjafoster.pl.

Zostaw Komentarz