Mamaczyta w Ameryce

wpis w: Rozmaitości | 0

Mamaczyta Marta podróżuje po Dzikim Zachodzie i poza wędrowaniem po Parkach Narodowych, podglądaniem niedźwiedzi, szopów praczy, wiewiórek, wapiti i zadzieraniu głowy wysoko, wysoko, by zobaczyć sekwoje, szuka książek. Amerykańska prowincja nie obfituje w bookstore’y, ale znalazłam tu antykwariat. No i mamy książki za 2-4$ dla każdego – od pięciolatki poprzez nastolatki, po nas – dorosłych. Czytamy po angielsku.

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz