Wycieczka po przedwojennym Gdańsku

wpis w: Raczej na poważnie, Rozmaitości | 0

Gdańsk to moje miasto, miasto z wyboru, nie z urodzenia. Kocham moje miasto, jego różnorodność, skomplikowaną historię i ciekawą współczesność.

Dziś zabieram Was na wyprawę po Gdańsku sprzed II wojny światowej, a więc po niemal zupełnie innym mieście, niż ten dzisiejszy Gdańsk. Otwieram reprint wydanego w 1939 roku  Przewodnika po Gdańsku i wędruję uliczkami Wolnego Miasta.

Do miasta trzeba się dostać, wjechać, więc przewodnik otwiera zbiór informacji o statusie Wolnego Miasta Gdańska utworzonego na mocy Traktatu Wersalskiego. Kto reprezentuje miasto na forum międzynarodowym? Jak wygląda kwestia ceł? Kto administruje koleją? Jak działa Poczta Polska, żegluga?

Aby wjechać do Wolnego Miasta Gdańska, trzeba było mieć dowód osobisty stwierdzający wyraźnie przynależność państwową danej osoby wystawiony po dniu 01.01.1929 r przez właściwa władzę. Dzieci mogły przekraczać granicę bez dokumentów.

Ten wstęp jest niezwykle istotny, bo opowiada o historii sprzed niemal stu lat, ale historii często zapomnianej. Ta opowieść o Wolnym Mieście Gdańsku bardzo zainteresowała moje córki, które nagle przypomniały sobie, że ich miasto ma tak skomplikowaną międzywojenną historię.

Potem, uzbrojeni w przydatną wiedzę, ruszamy przez Gdańsk. Dziś miasto wygląda nieco inaczej. Gdańsk został bardzo zniszczony w czasie II wojny światowej, nie odbudowano go dokładnie tak, jak wyglądał w roku 1939, gdy napisano ten przewodnik. Przy Wysokiej Bramie nie stają tramwaje, dziś te okolice szpeci pewien złoty socrealistyczny budynek, kościoły dziś są katolickimi świątyniami, a na przykład w 1939 roku kościół św. Katarzyny był ewangelicki.

Wędrowanie po współczesnym Gdańsku z tym przewodnikiem w dłoni dostarcza wielu wrażeń. Miasto wygląda nico inaczej, ulice mają polskie nazwy, inaczej poprowadzony jest ruch drogowy.

Przed nami okres wakacyjnych podróży, zwiedzania bliższych i dalszych miejscowości. Warto czasem poszukać takich perełek jak ten Przewodnik po Gdańsku, by poznać historię miejsc, których już nie ma, spojrzeć na współczesne miasto z innej perspektywy, odkryć historię miasta i Polski na nowo.

Zaglądnijcie również koniecznie do reklam i ogłoszeń umieszczonych na końcu tego przewodnika – wspaniały pomnik historii i obyczajów.

Polecam.

Przewodnik po Gdańsku

reprint z 1939 roku

Dom Wydawniczy KSIĘŻY MŁYN

 

Zostaw Komentarz