Z życia córki, której ojciec książkę napisał…

wpis w: Mama pisze, Rozmaitości | 3

Mamaczytowa rodzina czyta dużo i namiętnie. Mamaczyta „robi w książkach” – o książkach bloguje i książki wydaje. Zasadniczo wydała jedną, druga kończy się drukować i rusza w trasę do Gdańska a trzecia i czwarta drukują się w koprodukcji z Amerykanami za oceanem. Mamaczytowa rodzina, to fani bibliotek. Mamy siedem kart bibliotecznych, z naszych wspaniałych gdańskich bibliotek wychodzimy obładowani. Zawsze mamy duży plecak, do którego skrzętnie pakujemy wybrane książki.

Najstarsza i Młodsza pomagają wolontarystycznie w swoich szkolnych bibliotekach. Zostały odpowiednio przeszkolone i pomagają paniom bibliotekarkom. Dziś Młodsza wróciła ze swojego bibliotecznego dyżuru rozanielona – okazało się, że jej szkolna biblioteka zakupiła książki naszego Wydawnictwa Meandry i w jej szkolnej bibliotece znalazła się książka jej taty! Ja oczywiście o tym wiedziałam, ale nic jej nie mówiłam. Najlepsze przed Wami – okazało się, że książka jest chętnie wypożyczana. Młodsza wypożyczyła w ciągu jednej przerwy osiem egzemplarzy! Podsłuchała to i owo i jak donosi, dzieciom podoba się interaktywna fabuła książki oraz ilustracje.

bet1

Ja cieszę się potrójnie. Jako wydawca cieszy mnie dobre przyjęcie mojej książki i sprzedaż – zarabiam na kolejne wydawnicze marzenia. Jako mama, jestem szczęśliwa radością mojej córki, która wypożycza kolegom i koleżankom książkę autorstwa swojego taty (oni raczej nie wiedzą, że tę książkę napisał jej tato, no chyba że to znajomi z klasy:) i jest dumna ze swojego taty. Po trzecie, „Powstanie Warszawskie. Pierwsze dni,” książka napisana przez mojego męża, to takie nasze kolejne dziecko, radość, którą chętnie się dzielimy.

Tyle z cyklu – z życia pewnego małego wydawcy.

Dobrego dnia.

 

Też Cię zaciekawi:

3 Odpowiedzi

  1. Serdecznie gratuluję – jesteście rodziną z pasją 🙂 Zdjęcie z betem bardzo fajne :)))

  2. Bardzo ciekawa historyjka

Zostaw Komentarz