Mam oko na litery, czyli litery po mizielińsku

Duet Aleksandry i Daniela Mizielińskich nie zawodzi. Tworzone przez nich książki, to pewniaki – zainteresują się nimi wszystkie nasze dzieci, czyli cała czwórka,  od jedenastolatki do dwuipółlatki.

„Mam oko na litery”, to klasyczni bohaterowie autorów znani z innych książek tego kreatywnego duetu, tyle że tym razem czytelnik musi ich nazwać. Na każdej stronie w lewym lub prawym górnym rogu jest podana litera a pod nią cyfra. Cyfra oznacza ilość postaci i przedmiotów na danej stronie, których nazwy zaczynają się na podaną literę.

Starsze dzieci wytrwale wyłuskują wyrazy i podliczają swój wynik. To dobre wyzwanie szczególnie dla pięciolatki, która wciąż uporczywie literuje, zaczyna pisać i czytać. Najmłodsza dwuipółlatka też dobrze się bawi opowiadając o przedstawionych w książce postaciach. Świetna książka dla wielodzietnych, korzystają z niej wszystkie dzieci.

Mam oko na litery
Autorzy: Aleksandra i Daniel Mizielińscy
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2012

Zostaw Komentarz