Fascynujące historie bez słów. „Złodziej kury”, czyli po co liskowi kura

lis1Czy lubicie książki obrazkowe? Ja uwielbiam. Zaraziłam się tymi historiami pozbawionymi słów od moich córek. Dla młodszych dzieci takie wyrysowane opowieści, to możliwość czytania na długo przed tym, zanim opanują alfabet i zaczną mozolnie składać literki i sylaby w wyrazy a potem zdania. No i te możliwości interpretacji! Czytamy książki obrazkowe wielokrotnie i bardzo często tworzymy nowe wątki i zaskakująco inne od poprzednich zakończenia.

Dziś chcę polecić „Złodzieja kury” Béatrice Rodriguez  wydaną przez Zakamarki w ramach serii Historia bez słów. Sprawa wydaje się oczywista, historia banalna, lis porywa kurę. Po co porywa? Cóż, zapewne większość dorosłych powie, że porywa w celach konsumpcyjnych… Na szczęście niektórzy dorośli i znakomita większość dzieci, mają bujniejszą wyobraźnię i proponują odmienne rozwinięcie tej opowieści. My książeczkę pokochaliśmy.

Zapraszamy do lektury.

„Złodziej kury”
Autor: Béatrice Rodriguez
Zakamarki, 2015

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz