Nastolatki, rodzice i demony

Lektura powieści Anny Onichimowskiej dostarcza mi zawsze wielu wrażeń i zmusza do refleksji. Autorka stroni od banału. Pisze o szkole, dorastaniu, miłości, przyjaźni, seksualności, sektach, narkotykach, problemach w związkach, sprawach dorosłych, niepokojach młodzieży, śmierci.Demony

 

Kończę właśnie trylogię Hera moja miłość, Lot Komety, Demony na smyczy. Pierwsze próbowanie narkotyków, takie niby zwykłe przypalenie skręta, przyjaźnie, miłości, rozstania, związki, śmierć młodszego brata zawiniona przez brata starszego, niepewność przyszłości, zaplątanie się w sektę, terapie …

Nie jest to prosta lektura, ale i (niech nie brzmi to banalnie) życie proste nie jest. Codziennie dokonujemy wyborów, które mają wpływ na nas i ludzi dookoła. Potrzebna nam uważność.

Lektura dla starszych nastolatków i ich rodziców.

„Demony na smyczy”

Autor: Anna Onichimowska

Agencja Edytorska EZOP

Też Cię zaciekawi:

2 Odpowiedzi

  1. „Demony na smyczy”, jak wszystkie książki Anny Onichimowskiej zresztą, to mocny tytuł, który skłania do głębokich refleksji. Nawet długo, długo po przeczytaniu i odłożeniu książki na półkę. To jedna z tych powieści, obok których nie przechodzi się obojętnie i nawet jeśli są trudne w odbiorze, to warto je przeczytać. Cieszymy się, że ją polecasz. 🙂

Zostaw Komentarz