Walentynki – Mamaczyta czyta o Miłości

wpis w: Dla nastolatków | 1

Moja walentykowa książka tego roku? Stawiam na „Kasieńkę” Sarah Crossan Wydawnictwa Dwie Siostry.

Ta książka wbiła mnie w fotel, zaczarowała, bardzo ją pokochałam. Dlaczego to mój typ na Walentynki?

Kasieńka1

Hmmm, to książka o Miłości – właśnie takiej przez „wielkie M” tytułowej Kasieńki do Mamy. Jest to również opowieść o miłości młodzieńczej, rozkwitającej, jeszcze na etapie „małego m”, rodzącej się pomiędzy Kasią a Williamem. Jest to także historia miłości zniszczonej, podeptanej, odtrąconej. Pewnego dnia, po kolejnej scysji małżonków, Tata opuścił Kasieńkę i jej Mamę zostawiając tej ostatniej następujący list – Olu, wyjechałem do Anglii.

Mama nie potrafi sobie z tym odtrąceniem poradzić. Po dwóch latach wegetacji i oczekiwania na powrót męża, zdesperowana kobieta rusza za nim, wynajmuje obskurne studio w Coventry i każdego popołudnia szuka uporczywie i wytrwale swojego męża. Jest to również książka o tym, że takie połamane serce Mamy można skleić. Kawałek po kawałku scala je Kanoro.

To nie tylko opowieść o miłości. To przecież również spojrzenie na świat oczami imigranta, który czuje się obco, jest alienowany przez otoczenie. Kasieńka doświadcza również szkolnej przemocy i poniżania.

Cała ta historia dotyka tak mocno i przekonywująco pewnie w dużej mierze dlatego, że opowiada nam ją dwunastoletnia dziewczyna za pomocą 127 białych wierszy. Nie ma tu zbyt wielu słów. Każde jest na wagę złota, precyzyjnie trafia w punkt.

Kasieńka pisze o ojcu: (…) Mama pokazała mi liścik od Taty

                                               Tego dnia, gdy zniknął.

                                               Olu, wyjechałem do Anglii.

                                               To wszystko, co napisał.

                                               Mnie nie zostawił listu.

                                               I nie wspomniał o mnie w liściku do Mamy.

                                               Mama płakała przez dwa lata,

                                               A Babcia przez cały ten czas trzymała ją w ramionach.

                                               Ja nie płakałam, chociaż Tata o mnie zapomniał,

                                               Chociaż miałam prawo płakać

                                               (…)

                                               Mama nadal płacze.

                                               Ale nie ma tu Babci, która trzymałaby ją w ramionach.

                                               A ja mam za krótkie ręce.

 

Polecam.

„Kasieńka”

Autor: Sarah Crossan

Tłumaczenie: Katarzyna Domańska

Wydawnictwo Dwie Siostry, 2015

Też Cię zaciekawi:

Jedna odpowiedz

  1. Trudna książka. Ale bardzo piękna i mądra.

Zostaw Komentarz