Robale i kupa

Najpierw dostaliśmy „Robale” – w prezencie, dla draki. Potem ktoś inny przyniósł dzieciakom „Kupę” – też miało być zabawnie. I było! Ale było też poważnie, bo po pierwszych chichotach i niesmacznych żarcikach zaczęliśmy czytać. Obie książeczki okazały się prawdziwymi kopalniami wiedzy.

1 23 24 25 26