Jak to dobrze mieć rodzeństwo! Sto pociech z Klarą

klara1“Sto pociech z Klarą” Dimitra Inkowa i Justyny Mahboob czytaliśmy sobie wieczorami, na dobranoc, żeby jak to mówi Średnia zasnąć w dobrym humorze. Nie sposób być w innym nastroju po lekturze tych opowieści. Tytułowa Klara chodzi do pierwszej klasy, ma dwa stałe zęby i mnóstwo zwariowanych pomysłów. Jej młodszy brat jest o wiele bardziej uporządkowanym i zdroworozsądkowym człowiekiem, co Klarę oczywiście niezwykle denerwuje. Razem tworzą niezwykle wybuchowy zespół. Wspólnie szukają odpowiedzi na nurtujące ich pytania i przy okazji stawiają na głowie świat otaczających ich dorosłych.

Pewnego dnia postanawiają „sprawić sobie dzidziusia.” W tym celu „wypożyczają” napotkany na podwórku wózek z małym, słodko drzemiącym dzieckiem. Są przekonani, że to dzidziuś dla nich – przed wyjściem na podwórko bardzo intensywnie pomodlili się do Boga z prośbą o dziecko. Braciszek jest przekonany, że tak żarliwa modlitwa MUSI zostać wysłuchana.Dlatego napotkany na podwórku wózek wraz z żywą , choć śpiącą zawartością uznali za wyraz Bożej dobroci i prezent od Opatrzności. Zabrali więc dziecko do siebie, do domu… Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, a dzieci nie uznano za porywaczy.

Klara jest inicjatorką wielu ciekawych działań. Pewnego dnia wraca ze szkoły z mocnym postanowieniem zostania najgrzeczniejszym dzieckiem świata. Czy jej się to udało? Sprawdźcie sami. Ja dodam tylko, że przygody Klary i Braciszka, to po prostu zabawne, z życia rodzeństwa zaczerpnięte historyjki, które świetnie się nadają do wspólnego, rodzinnego czytania.

“Sto pociech z Klarą”
Autor: Dimiter Inkow
Ilustracje: Justyna Mahboob
Tłumaczenie: Monika Perzyna
Wydawnictwo Tatarak, 2012

Zostaw Komentarz