Św. Mikołaj

mikolaj1Tego pana lubią wszystkie dzieci i większość dorosłych. Reklama uczyniła z niego brzuchatego pana w czerwonym wdzianku. Odwiedza nas w grudniu, a od połowy listopada snuje się po centrach handlowych. Święty Mikołaj, bo oczywiście o nim mowa, ten prawdziwy, z Miry ma wielki problem z przebiciem się przez rozkrzyczaną rzeszę przebierańców z brodą na gumce.

Gdy wokół tyle komercji zachęcam Was serdecznie do poczytania tak sobie, jak i dzieciom o Mikołaju z Miry, tym prawdziwym, który zasłynął nie tyle rozdawaniem połyskujących prezentów, co dobrym sercem. Polecam serdecznie wierszowaną i ładnie ilustrowaną opowieść Elizy Piotrowskiej. Nie dajcie się zwieść nieprawdziwym mikołajom i poczytajcie o tym prawdziwym. Polecam.

 

 

„Święty Mikołaj z Miry”
Autor: Eliza Piotrowska
Święty Wojciech, 2012

Zostaw Komentarz