Tata na medal. Tato, kiedy przyjdzie święty Mikołaj?

tato1Zaczynam od wyznania: kocham pana Pawła Różyczko, ojca Olafa, Konstantego i Anny Marii, męża zapracowanej mamy swoich pociech i bohatera serii książek Markusa Majaluoma. Pan Różyczko – ojciec cierpliwy, spokojny i kreatywny świetnie wychowuje swoje dzieci, ma dla nich wielkie serce i morze cierpliwości. Bardzo mu tej cierpliwości po mamowemu zazdroszczę. Nie jest to jednak opowieść o mamach, w tej historii bohaterem jest ojciec i jego rozbrykane dzieci.

W opowieści „Tato, kiedy przyjdzie święty Mikołaj?” jego anielska cierpliwość zostaje wystawiona na próbę. Dzieci począwszy od wczesnej jesieni zadają mu wciąż to samo pytanie – Kiedy przyjdzie święty Mikołaj? Pan Paweł robi więc wszystko, by wytłumaczyć potomstwu, że ten miły, brodaty święty odwiedzi ich dom dopiero w Boże Narodzenie. Cóż ma jednak zrobić, gdy w Wigilię rano dzwoni do niego sam święty z informacją, że niestety nie zdoła do nich dojechać? Jak tu zachować twarz i autorytet? Przecież nakazał dzieciom cierpliwość, odliczał z nimi dni w kalendarzu i obiecał wizytę Mikołaja w wigilijny wieczór. Pan Różyczko jednak nigdy się nie poddaje. Nie zawiedzie swoich dzieci. Cóż, można nawet stwierdzić, że zadziała bardzo sprawnie i sprowadzi do domu trzech Mikołajów, w tym jednego prawdziwego. Polecam.

„Tato, kiedy przyjdzie święty Mikołaj?”
Autor: Markus Majaluoma
Tłumaczenie:  Iwona Kiuru
Wydawnictwo Bona, 2011

 

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz