„Apteczka prawna. Lex bez łez” – czyli uczymy się prawa!

Jak tam Wasza wiedza prawna?

Czym różni się gwarancja od rękojmi? I czy dowodem zakupu jest jedynie paragon? Czy komentarz pod zdjęciem na FB jest chroniony prawem autorskim? Co to jest najem okazjonalny? Czy najem mieszkania można zawsze wypowiedzieć? Czy to zgodne z prawem, że oceny uczniów szkół publicznych są jawne zarówno dla uczniów, jak i ich rodziców, nawet wtedy, gdy uczniowie są pełnoletni? Co to jest zdolność do czynności prawnych?

Jak tam Wasze odpowiedzi?

Ja intensywnie nadrabiam braki w wiedzy odpytując Starszą, czyli moją jedenastoletnią córkę, która przygotowuje się właśnie do finału Ogólnopolskiej Akademii Konkursu Wiedzy o Prawie dla szkół podstawowych i gimnazjów. W nauce pomaga nam Apteczka prawna. Lex bez łez” poradnik napisany przez sędziów ze Śląskiego Oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia dla nastolatków. Przystępny język, ciekawy układ zagadnień i nowoczesna formuła wydania są niewątpliwymi atutami tej publikacji.

lex1

Te skomplikowane skądinąd i często zawiłe zagadnienia (np. dziedziczenie) zostały wytłumaczone bardzo przystępnie, przejrzyście, bez (i tu przepraszam prawników) – prawniczej nowomowy niezrozumiałej dla kogoś, kto prawnikiem nie jest i absolutnie poza zasięgiem zrozumienia nastolatka. Tekst uproszczono, wskazano najważniejsze pojęcia z danego zagadnienia, wytłumaczono je na podstawie życiowych przykładów. Można dyskutować nad szatą graficzna tej książki, jest bardzo kolorowa – fluorescencyjna. Mnie czytałoby się łatwiej, gdyby layout był spokojniejszy, ale moja jedenastoletnia córka nie ma zastrzeżeń, a to przecież publikacja dla nastolatków a nie ich mam ;).

Im więcej czytam, tym bardziej mi się ta książka podoba. Moje dzieci mają sporo anachronicznych zajęć w szkole. Uczą się szydełkowania, pisania pismem technicznym, śpiewają mnóstwo piosenek, co jakiś czas któraś z córek pisze wiersz – zadanie domowe. Umiejętności szydełkowania, pisania pismem technicznym, śpiewania, czy pisania wierszy, nie jest oczywiście niczym złym, ale mam wrażenie, że dzieci powinny nabywać więcej umiejętności praktycznych, takich których potrzebują żyjąc w XXI wieku. Cieszę się więc, gdy mają zajęcia z Excela lub przygotowują prezentacje w programie Power Point, zdają w ramach lekcji techniki kartę rowerową, czy uczą się o swoich prawach i obowiązkach. Warto je znać!

Apteczka prawna. Lex bez łez” zapełnia niewątpliwie lukę w zakresie edukacji prawnej dzieci i młodzieży. Polecamy!

Apteczka prawna. Lex bez łez”

Wolters Kluwer Polska SA, 2017

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz