Czy tata płacze? O śmierci i chorobie po skandynawsku

wpis w: Dla dzieciaków-uczniaków | 1

tato1Uważam, że Skandynawowie, to absolutni mistrzowie w tłumaczeniu dzieciom świata, a zwłaszcza w opisywaniu tematów uznawanych powszechnie za trudne, takich jak: śmierć, rozstanie, seks, choroba itp. „Czy tata płacze?”, to pisarski debiut Hilde Ringen Kommedal. Napisała tę książkę w oparciu o własne doświadczenia. Jej mąż zmarł na chorobę nowotworową. Hilde została sama z dwójką małych dzieci.

Choroba taty, jego coraz cięższy stan, a w końcu pożegnanie z ojcem i jego śmierć, a także żałoba po nim zostały opisane niezwykle. Co to znaczy? Autorka posługuje się krótkimi zdaniami, nie ubiera ich w zbędne epitety i przenośnie. Opowiada tak, jak chciałoby dziecko, prosto i zrozumiale.

Niezwykłe są już pierwsze zdania tej historii: Olav ma pięć lat. A jego tatuś nie żyje. Myślę sobie, że często bojąc się trudnego tematu uciekamy się do zagmatwanych opowieści, które przez to staja się mało lub zupełnie niezrozumiałe dla dzieci. Literatura skandynawska świetnie sobie z tym radzi, bo pewne rzeczy i sprawy opisuje wprost, odpowiada na pytania i wątpliwości czytelnika.

Dzieci przed wiedzą na temat seksu, ciała, choroby czy śmierci nie trzeba chronić, tylko odpowiednio wytłumaczyć, opisać, przekazać: W końcu tata musiał już stale leżeć w łóżku. Potrzebował krzesła, aby umyć się pod prysznicem i nocnika, żeby do niego nasiusiać. I specjalnego fotela, który mógł podnosić i rozkładać, kiedy chciał. Wtedy już niewiele mówił i przeważnie spał. Mama powiedziała, żeby chłopcy nie wbiegali pędem do jego pokoju. I żeby się spokojnie zachowywali, kiedy tam są. I że gdy to się stanie, muszą być cicho i szybko stamtąd wyjść.  – Przytul się tatusiu – powiedział Olav. Tatuś podniósł głowę i Olav go przytulił.

Tata Olava umiera. Autorka pisze: Olav zastanawiał się, jak tata się czuje. Mama powiedziała, że jest blady i zimny. I że Olav pojedzie do szpitala, żeby go zobaczyć. Olav zapytał, czy tata nadal jest taki wysoki, jak był i czy będzie mógł go dotknąć. Mama odpowiedziała, że tak. (…) Olav podniósł kołdrę i zobaczył nogi tatusia – były tam, tak samo, jak przedtem. Uważał, że tata nie jest aż tak blady, jak mówiła mama. Ale był zimny. I nic nie mówił.

Po śmierci ojca wszyscy członkowie rodziny przeżywają żałobę. Z perspektywy Olava wygląda ona tak: Olav ma pięć lat i czasami jest smutny, zły i zmęczony. A mama jest po prostu głupia… – Nie płaczę z powodu śmierci tatusia – woła Olav. – W porządku – odpowiada mama – nie musisz płakać, ale możesz, jeżeli chcesz. Albo możesz być zły i niezadowolony, jeżeli tak czujesz.

„Czy tata płacze?” to nie tylko książka – poradnik o tym, jak rozmawiać z dziećmi o śmierci bliskich, jest to również opowieść o tym, jak rozmawiać z dzieckiem w ogóle, jak pozwalać mu na przeżywanie emocji, jak je kochać…

„Czy tata płacze?”
Autor: Hilde Ringen Kommedal
Tłumaczenie: Monika Samsel – Chojnacka
Ilustracje: Tone K. Lileng

Wydawnictwo FISO, 2008

Jedna odpowiedz

  1. Drożdżecka

    Książki to fantazje, marzenia, cudowny a czasami mroczny świat. Ale to też życie, które bywa że boli. Dobrze żeby umieć i od tej strony pokazać je dzieciom. Mądry wybór i wspaniała recenzja. Wszystkim dzieciom, mamom i babciom oraz męskiej części ich światów ( oni też czytają dzieciom) wielu najwspanialszych wspólnych z książkami w DNIU KSIĄŻKI DLA DZIECI

Zostaw Komentarz