Dla miłośniczek koni. Dżunia

wpis w: Dla dzieciaków-uczniaków | 0

DżuniaZnacie dziewczynki, które zdecydowanie nie lubią koni? Myślę, że jest ich niewiele. Sama, jako mama czterech dziewczynek, mam niezłe rozeznanie w tym temacie. Znam i „koniary totalne” zapatrzone w swoje konie, spędzające całe niemal weekendy w stajni, i „koniary przygodne”, czyli takie które co prawda nie jeżdżą konno regularnie, ale kilka razy próbowały, lubią konie i jeżdżenie konno. Jednym i drugim na pewno spodoba się seria książek Agnieszki Tyszki Koniki z Szumińskich Łąk. Właśnie zakończyłyśmy z dziewczętami lekturę czwartej części tej serii – „Dżuni” i na pewno sięgniemy po następne.

Szumińskie Łąki, to niewielka wieś z uroczą stajnią, idealne miejsce na wakacje dla miłośników hippiki. Cisza, spokój, piękna okolica i okazja do nauki jazdy konnej lub udoskonalania swoich umiejętności. Do Szumińskich Łąk właśnie zawitało lato i mieszkańcy tej niewielkiej miejscowości mają ręce pełne roboty. Dla nich okres wakacyjny, to albo praca na polu, w sadzie, ogródku, albo zajęcia związane z agroturystyką i opieką nad przyjeżdżającymi do Szumińskich Łąk turystami. W stajni rozpoczyna się obóz jeździecki dla dziewczynek. Młode uczestniczki mają sporo zorganizowanych zabaw, uczą się jeździć konno, ale muszą również wiedzieć jak prawidłowo opiekować się zwierzęciem. Spotykają się z miłą panią weterynarz, która opowiada im ciekawostki o koniach i ich zwyczajach. Obóz wydaje się wspaniały, ale wśród uczestniczek jest jedna, która wcale nie chciała przyjechać do Szumińskich Łąk. Ma na imię Anabella i opiekująca się nią nastoletnia Paulina – pomocnica wychowawczyni, będzie musiała wykazać się ogromną cierpliwością i empatią, by zrozumieć małą złośnicę i odkryć prawdziwe oblicze Anabelli.

Właśnie postać Pauliny – dziewczyny z miasta, która niespodziewanie musiała się przeprowadzić na wieś i bardzo tęskni za swoim tatą, który nie mieszka z nią i mamą podoba mi się najbardziej w tej książce. Ta bohaterka sprawia, że „Dżunia” to nie tylko książka o koniach. Autorka przedstawia jej problemy i radości i w ten sposób tworzy portret wielu dziewczynek w wieku Pauliny. Ta postać nadaje opowieści wagi i realności, dotyka istotnych problemów- rozstania rodziców, poczucia samotności, dorastania w nowym miejscu, zdobywania nowych przyjaźni. Paulina lubi swoje nowe miejsce zamieszkania, docenia pracę mamy, która gotuje małym obozowiczkom i innym gościom stadniny pyszne, ekologiczne jedzenie. Tęskni jednak za tatą. Dziewczynka musi dźwigać dorosłe sprawy i problemy, i pewnie dlatego wydobywa z siebie tyle dobrej woli i cierpliwości, by zrozumieć Anabellę.

Warto również przeczytać książkę, by poznać tytułową  Dżunię, mądrą i dumną klacz, a także niezwykłą i piękną Lalę. Za oknem szaro i buro. Czytamy z dziewczynami opowieść Agnieszki Tyszki i przenosimy się do ciepłych, pachnących sianem Szumińskich Łąk. Och, tęsknimy już za wakacjami ….

„Dżunia”
Autor: Agnieszka Tyszka
Ilustracje: Marta Krzywicka
Egmont, 2015

Zostaw Komentarz