„Drakulcio ma kłopoty. Mecz stulecia”. O piłce nożnej z przymrużeniem oka

wpis w: Dla dzieciaków-uczniaków | 0

draculcio1Kiedy zobaczyłam książeczkę autorstwa Magdaleny i Sergiusza Pinkwart zatytułowaną „Drakulcio ma kłopoty. Mecz stulecia”, pomyślałam że to opowieść o małym sportowcu, dziesięciolatku który widzi siebie za kilka lat w pierwszym składzie Realu Madryt. Nie znałam bowiem opowieści Drakulcia. Tymczasem jest to jedna z serii książek o Drakulciu, dziesięcioletnim chłopcu przyciągającym kłopoty niczym magnes.

Drakulcio ma zapracowana mamę – weterynarza; ojca archeologa, który pisze doktorat o mumiach i ma dwie lewe ręce do prac domowych; starszego brata, który go oczywiście denerwuje; podłą kuzynkę – prymuskę; jej gderliwą matkę a Drakulciową ciotkę; przyjaciele Andreę, nowego kumpla w klasie – Gerarda oraz wychowawczynię, dziwaczną pannę Jaśminę. Drakulcio ma jeszcze trenera, który jest jednocześnie jego sąsiadem ze smykałką do majsterkowania. Trener usiłuje trenować szkolną drużynę piłkarską „Orzełki”, do której należy Drakulcio. Niestety starania trenera i gra chłopców nie przynoszą rezultatów. Orzełki wciąż przegrywają. Niespodziewanie jednak na horyzoncie pojawia się mecz stulecia, czyli rozgrywany w szkole turniej piłkarski. Dla trenera i dyrektora wygrana staję się sprawą honoru. Orzełki muszą zewrzeć szyki. Drakulcia czeka więc sporo pracy i … niespodziewane uczucie.

Drakulcio ma kłopoty, to zabawna seria książek o dorastaniu, pod warstwą humoru kryje się jednak również sporo ciekawych obserwacji rodzinnego życia codziennego. Chłopiec z przymrużeniem oka patrzy, jak jego tato próbuje naprawić kran i doprowadza niemal do zalania mieszkania. Na szczęście mama w porę wzywa sąsiada złotą rączkę, co ratuje dobytek rodziny, choć niekoniecznie podoba się tacie Drakulcia… No i emocje! Trener i dyrektor szkoły chcą chyba bardziej wygrać mecz z reprezentacją sąsiedniej szkoły, niż same dzieci…

Polecamy jako sympatyczną dawkę pozytywnej energii.

„Drakulcio ma kłopoty. Mecz stulecia”
Autorzy: Magdalena i Sergiusz Pinkwart
Akapit Press, 2015

Zostaw Komentarz