Najmłodsza na tropie diplodoka

wpis w: Dla dzieciaków-uczniaków | 2

Jak się ma dużo dzieci, to nie wyrasta się z serii czytelniczych.

Pamiętam, jak Najstarsza ekscytowała się serią Czytam sobie. Dziś Najstarsza ma niemal 16 lat i dyskutuje ze mną o książkach Etgara Kereta.

Ale mam przecież cztery córki i syna, więc ja z serii Czytam sobie nie wyrastam, jestem jej stałym odbiorcą. Ostatnio czytam sobie z Najmłodszą lat prawie siedem książki z poziomu drugiego. Bardzo spodobała się jej opowieść Joanny Jagiełło z przepięknymi ilustracjami Joanny Rusinek Oko w oko z diplodokiem.

d1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To historia siedmioletniego Bruna, który jest gruby, ma okulary i nie niestety nie ma przyjaciół. Nie wygląda na bohatera a musi zmierzyć się z … diplodokiem. Diplodok do małych nie należy. Ma 27 metrów wzrostu, waży około 10 ton i wydaje się NAPRAWDĘ groźny.

Bruno ma na szczęście tajną broń w śniadaniówce! Niech żyje zdrowe jedzenie!

Przeczytajcie koniecznie jeżeli macie w domu młodych czytelników.

Oko w oko z diplodokiem

Autor: Joanna Jagiełło

Ilustracje: Joanna Rusinek

Egmont

Dziękujemy bardzo księgarni internetowej Bookmaster.pl za udostępnienie nam tej lektury.

2 Odpowiedzi

  1. O dzień dobry! Też ‚siedzimy’ w tej serii już kilka lat. Czasem trafi się książka, której nie chciałabym z racji treści dać młodszym dzieicom („Podwórkowe psotnice” gorszące mi się wydawały jak dla naszej 6-latki).
    Jednak ostatnio wydali 3 wartościowe książki:
    https://egmont.pl/Czytam-sobie.-Komendant-Wolnej-Polski.-Poziom-2,6567977,p.html
    https://egmont.pl/Czytam-sobie.-Kto-uratowal-jedno-zycie…-Historia-Ireny-Sendlerowej.-Poziom-3,6567951,p.html
    + https://egmont.pl/Czytam-sobie.-Pan-Fortepianek.-Poziom-3,606294,p.html
    to już taka beletrystyka, o przyjaźni.
    Pozdrawiam

Zostaw Komentarz