Sny i tobołki pana Pierdziołki

wpis w: Dla dzieciaków-uczniaków | 0

pp1Znacie Pana Pierdziołkę i jego powtarzanki i śpiewanki? Jeżeli nawet nie zetknęliście się z kolejnymi książkami wydawanymi przez Wydawnictwo Zysk i S-ka, to na pewno znacie wiele z tych wierszyków, wyliczanek i śpiewanek, bo to twórczość śpiewana na podwórkach przez kolejne pokolenia. Oto kilka przykładów z tomu „Sny i tobołki pana Pierdziołki”.

Siedzi kogut na ratuszu,
miele kawę w kapeluszu,
przyszedł dziad, kawę zjadł,
kogut w krzyk, a dziad znikł.

 

Tylko mleczna margaryna
Zrobi z ciebie Gagarina
1,2,3
Gagarinem będziesz ty.

 

Siedzi fizyk na katodzie,
Moczy nogi w kwaśnej wodzie.
Pisze dwóje w stanie wolnym,
Moczy pióro w kwasie solnym.
Jak dostaniesz cztery dwóje,
Dziennik zaraz wyparuje.

 

Kto daje i odbiera
Ten się w piekle poniewiera

 

 

 

Pamiętacie? Pierdziołkowe wierszowanki, podwórkowe śpiewanki zabrały mnie w podróż do dzieciństwa, do podwórkowych zabaw, biegania po klatkach i piwnicach w blokach, podróży windą (zakazanych przez rodziców), podwórkowych przyjaźni i waśni. No i przyszła refleksja – czy dziś dzieci bawią się na podwórkach? Czy rodzice nawołują swoje pociechy przez okno na dajmy na to szóstym piętrze – Anka obiad! –? Pewnie raczej dzwonią, bo dziś dzieci mają telefony komórkowe i smartfony.

Moje córki nie mieszkają w bloku, mamy domek szeregowy, ale na naszym osiedlu jest sporo ładnych, kolorowych bloków. Problem w tym, że są to w większości rewiry zakazane, odgrodzone wysokim płotem, z placami zabaw dla mieszkańców danych bloków, ale już nie dla ich kolegów i koleżanek z osiedla.

Dzieci też jakby mniej na podwórkach. Nie wiem, czy może mi się tak tylko wydaje, ale w obecnych czasach dzieci mają więcej zajęć dodatkowych, pozaszkolnych. Mają też większą paletę programów telewizyjnych do oglądania, gier komputerowych do grania… Smutne to zjawisko, chyba te śpiewanki pana Pierdziołki jednak nie przetrwają, nie zostaną podchwycone przez kolejne pokolenia. My jednak mimo wszystko, pomimo mojego czarnowidztwa,  czytamy sobie w domu te często absurdalne śpiewanki i wyliczanki i zaśmiewamy się przy nich do łez. Polecam.

„Sny i tobołki pana Pierdziołki”
Wybór i opieka redakcyjna: Tadeusz Zysk, Jan Grzegorczyk, Katarzyna Lajborek – Jarysz
Wydawnictwo Zysk i S – ka, 2014

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz