„Wiktorio, I love you”- czyli piątkowo – zakamarkowo

wpis w: Dla dzieciaków-uczniaków | 0

Linn ma dziewięć lat. Jej rodzice się rozstali, a dziewczynka mieszka z mamą, która za wszelką cenę stara się zorganizować wokół córki krąg koleżanek i przyjaciółek. Linn ma jednak swój świat, który odbiega znacznie od marzeń mamy. Zaprzyjaźnia się powoli, nie zależy jej na szkolnych psiapisółkach. Lubi być sama. Musi minąć sporo czasu zanim mama to zrozumie.

WiktoriaIloveYou

Linn jest świetną obserwatorką życia wokół siebie. Patrzy, analizuje, stara się zrozumieć dlaczego pewne wydarzenia mają miejsce. Rówieśnikom wydaje się pewnie zbyt dorosła. Znajduje jednak przyjaciół, choć nie są to koleżanki, które faworyzuje mama.

Pewnego dnia Linn spotyka Wiktorię, która wynajmuje maleńki domek sąsiadujący z blokiem, w którym mieszka dziewczynka. Wiktoria jest dorosła. Na co dzień pracuje jako kierowca i bibliotekarz w jednym – prowadzi obwoźną bibliotekę. Wypożycza książki tym, którzy mieszkają daleko od tradycyjnych bibliotek. Wiktoria zostaje powiernikiem przemyśleń dziewczynki. To właśnie w bibliobusie Wiktorii Linn poznaje Simona, który staje się jej przyjacielem na dobre i na złe.

„Wiktorio, I love you”, to piękna książka opowiadająca o zawiłościach i trudnościach codzienności. Problemy rodziców, przyjaźnie, szkoła, niemili sąsiedzi, to wszystko nas spotyka i z tym wszystkim konfrontują się również nasze dzieci. Mnie – mamie – podoba się niezwykle ewolucja mamy Linn. Na początku opowieści trochę jej współczujemy tego „zakrętu w życiu” jakim jest rozstanie z mężem i przeprowadzka, a trochę jej nie lubimy – nie rozumie córki, stara się uszczęśliwić ją na siłę, wstydzi się, że Linn odbiega od rówieśniczek. Muszę jednak przyznać, że na koniec lektury skłaniam się przed nią nisko. Mama w porę się reflektuje i zdobywa się na szczerą rozmowę z córką. Przeprasza ją. To piękne w świecie, gdy to my dorośli tak bardzo lubimy mieć rację i tak strasznie nie lubimy przepraszać.

WiktoriaIloveyou2

Polecam.

„Wiktorio, I love you”

Autor: Maja Hjertzell

Ilustracje: Anna Nilsson

Tłumaczenie: Marta Wallin

Zakamarki, 2016

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz