Plusk. Gra imprezowa

wpis w: Gramy w planszówki | 0

plusk2„Plusk” podzielił nieco naszą rodzinę. Najmłodsza lubi. Średni nie przepada. Jest to o tyle zrozumiałe, że w grze trzeba zachować spokój i nie można wykonywać zbędnych ruchów, a Średni robi wszystko szybko i „od razu”. Pewnie dlatego to właśnie jemu zwykle udaje się zepsuć wieżę. A tego w grze należy unikać.

Ja polubiłam „Plusk” za to, że mieści się w niewielkim pudełku, które dosłownie schować można do torebki. Nawet eleganckiej. Można w „Plusk” grać, ale można też z powodzeniem wykorzystać elementy gry do innej zabawy, na przykład zbudowania domku dla biedronki czy żuczka.

Ale o co chodzi w grze? Zasady są bardzo proste. Trzeba zbudować wieżę, a raczej doprowadzić do tego, żeby tobie udało się dołożyć kolejny klocek, ale twoim przeciwnikom już nie. Gracz, który aktualnie wykonuje ruch, wybiera bowiem klocek dla kolejnego gracza. Nie może być to jednak byle jaki klocek. Jego kolor lub kształt musi pasować do klocka aktualnie znajdującego się na szczycie wieży. Jest zatem w grze i element taktyczny, i sprawnościowy.

A o co gramy? O cudowne, błyszczące kropelki wody, które przez Najmłodszą okrzyknięte zostały diamentami. Pewnie dlatego z takim zaangażowaniem o nie walczy. Polecamy „Plusk” dla rodziny i na imprezy.

 

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz