Masa zabawy z Kapitanem Nauką

wpis w: Gramy w planszówki | 0

Tyle dobra! Aż trudno uwierzyć. Sto zadań w każdym zestawie, a każda setka do wielokrotnego użytku. Kiedy ma się przed sobą trzynastogodzinną podróż do włoskich Dolomitów, Kapitan Nauka może okazać się nieocenioną pomocą. Wypływa z nami w samochodowy rejs, a wraz z nim Lis Fis (znany amator zabawy), Kameleon Leon (mistrz spostrzegawczości) i Detektyw Motyw (arcymistrz koncentracji). Z nimi podróż minie, jak z bicza strzelił. No chyba, że wypisze się zmazywalny flamaster. Wtedy możemy mieć kłopoty.

Nasza znajomość kapitanem Nauką zaczęła się od gry „Memory na 3 sposoby”. Do dziś zwiedza ona z nami świat. A zupełnie niedawno nasza kolekcja wzbogaciła się o trzy zestawy, po 100 zabaw w każdym:

  • 100 zabaw z Lisem Fisem
  • Spostrzegawczość z kameleonem Leonem
  • Koncentracja z detektywem Motywem.

Od razu postanowiłam „zaoszczędzić” owe skarby na naszą wakacyjną wycieczkę. Wiem jak ważne jest odpowiednie zagospodarowanie czasu w podróży. Kiedy tata skupia się na bezpiecznym pokonaniu 1300 km, mama z tylnego siedzenia organizuje program kulturalno-oświatowy, a wówczas wszelkie gry i zabawy przystosowane do warunków samochodowych są na wagę złota.

W tym roku dzięki Kapitanowi Nauce mama liczy nawet na krótkie drzemki. Lis Fis zajmie Najmłodszą, Detektyw Motyw obłaskawi Średniego, a Najstarszy i tak po raz trzydziesty trzeci czyta „Władcę Pierścieni” i programem kulturalno-oświatowym nie jest szczególnie zainteresowany.

Zestawy zabaw od Wydawnictwa Edgard mają naprawdę wiele atutów:

  • Niemal kieszonkowy rozmiar. No może plecakowy. W każdym razie podręczny
  • Solidne wykonanie. Gruby karton. Prorokuję długie lata korzystania, a potem przekazanie kolejnym pokoleniom podróżników.
  • Do wielokrotnego użytku. Zmywalny flamaster to genialny pomysł. Ge-ni-al-ny.
  • Doskonała szata graficzna. Naprawdę, widać wysiłek wydawcy i dbałość o najwyższą jakość.
  • Ciekawa, różnorodna tematyka. Są zwieszaki, są zagadki logiczne, są zabawy w spostrzegawczość. W serii ukazał się także zestaw „100 zabaw z koparką Barbarką”. Z tytułu wnioskuję, że tematy bardziej męskie.

Drogi Kapitanie Nauko!
Bądź naszym towarzyszem na górskich szlakach i zabawiaj nas cierpliwie, do wypisania flamastra. My tymczasem zaopatrujemy się w kilka dodatkowych sztuk, bo coś czuję, że zmazywania nie zabraknie.
Ahoj przygodo!

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz