Biedak Pettson nie taki biedny

Dzisiaj pada deszcz. Przez cały dzień. I tak sobie siedzę i myślę o „Biednym Pettsonie”. O nim dziś napiszę. W tej książce też pada deszcz, a Pettson ma fatalny nastrój. Co więcej na końcu wcale nie wychodzi słońce. Ale uśmiech na „pettsonowej” twarzy w końcu się pojawia, choć kot Findus musi się nieco namordować, żeby się to udało. „Biedny Pettson” to kolejna z serii książek o staruszku i kocie. Sięgnijcie po nią kochani rodzice – w Pettsonie zobaczycie obraz siebie, a w zadziornym kocie – swoje dzieci.

Ale po kolei. Dla niewtajemniczonych: autorem historii o sympatycznym staruszku Pettsonie i jego zadziornym, gadającym kocie Findusie jest szwedzki pisarz i ilustrator (a może raczej ilustrator i pisarz) Sven Nordqvist. Historie te należą ulubionych opowieści zarówno moich, jak i moich dzieci. Czytaliśmy je wielokrotnie i nadal często do nich wracamy. Są bowiem mądre, zabawne i pięknie zilustrowane.

„Biedny Pettson” opowiada o szarym jesiennym dniu, który w domku na szwedzkiej prowincji upływa pod znakiem fatalnego humoru Pettsona. Pettson siedzi na kuchennej ławie i użala się nad sobą, a Findus za wszelką cenę usiłuje wyrwać go z jesiennego marazmu. Zagaduje, próbuje żartować, ale jedyne, co słyszy w odpowiedzi to: „PRZESTAŃ”. Nie jest dobrze. Wystarczy spojrzeć na ilustracje, by wiedzieć, że Pettson całkowicie pogrążył się w jesiennej depresji.

Ale Findus się nie poddaje. Nie on. Nie będzie przejmował się jakimś tam „PRZESTAŃ”. On ma kolejny pomysł. Zabierze Pettsona na ryby. Ryby zawsze, jak dotąd, były lekarstwem na wszystko. Nie jest to łatwe, ale się udaje. Nie zdradzę, jakiego fortelu użył Findus, żeby wyciągnąć Pettsona nad pobliskie jeziorko.

[selkar id=62170]Mija trochę czasu, przestaje padać, a jesienna przyroda odsłania swoją zamgloną, szaro-burą urodę. Pettson mówi w końcu: „ To nie był głupi pomysł, żeby pójść na ryby.” Findus znowu wygrał! Ale to mu nie wystarczy: „Zjemy obiad i narąbiesz drewna, a potem się pobawimy.” Ale przecież Pettson nie ma ochoty się bawić. „Oczywiście, że masz, Pettosn. Tylko mi zaufaj.”

Pamiętajcie, kiedy wasze małe Findusy, wkraczają w wasz ponury świat, w którym pada deszcz, zaufajcie im i idźcie się bawić. Warto! Żeby się o tym przekonać koniecznie przeczytajcie historię Pettsona i Findusa.

Inne książki z tej serii: Tort urodzinowy

Biedny Pettson
Autor: Sven Nordqvist
Ilustracje: autor
Tłumaczenie: Barbara Hołderna
Wydawnictwo: Media Rodzina, 2009.

Jedna odpowiedz

  1. Ciekawa książka, przyjemnie się czyta.Ładnie opowiedziane historie oraz łatwy język.

Zostaw Komentarz