Kolorowanki na wakacje i nie tylko: „Kolorowy trening antystresowy. Fantazyjne esy-floresy”

kolorowanki1Nigdy nie lubiłam kolorowanek. Kolejne bajkowe postacie do kolorowania wcale mnie nie fascynowały. Denerwowały mnie za to panie przedszkolanki, które z uporem twierdziły, że kolorować mogę tylko wyrysowane postacie i kształty i kręciły z niezadowoleniem głowami, gdy dorysowywałam tło i inne wymyślone przeze mnie postacie.

Gdy zostałam mamą, moja kolorowankowa niechęć powróciła. Dopiero, gdy Średnia dostała książkę do kolorowania „Królestwo zwierząt” Millie Marrotta, moja niechęć ustąpiła fascynacji. Ta książka, to podróż przez zachwycający świat ryb, ptaków, ssaków i gadów, a także roślin, drzew i kwiatów. Średnia z precyzją je koloruje i tworzy piękne obrazy. Czasami jej młodsze siostry do tych kolorowanek wymyślają swoje opowieści o tych kolorowych ptakach, motylach, czy kwiatach.

Książka jest niemal gotowa, więc postaraliśmy się o nową. Tym razem wybraliśmy „Kolorowy trening antystresowy. Fantazyjne esy-floresy” Hannah Davies, Richarda Meritta i Jo Taylora. To zbiór mandal, ornamentów, wzorków, kształtów i esów-floresów. Moje córki twierdzą, że to podróż przez Orient. W tej podróży nie ma reguł, czy zasad. Wystarczą kredki, farby lub flamastry, by rozpocząć przygodę. Autorzy twierdzą, że takie kolorowanki działają terapeutycznie. Myślę, że mogą mieć rację. Średnia sięga po nie, gdy chce odpocząć albo coś przemyśleć. Jest to na pewno dobra propozycja na odpoczynek po różnych wymagających aktywnościach wakacyjnych. Polecam.

„Kolorowy trening antystresowy. Fantazyjne esy-floresy”
Autorzy: Hannah Davies, Richard Merritt, Jo Taylor
Grupa Wydawnicza Foksal, 2014

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz