Kroniki Saltamontes. Przygoda, tajemnica i droga – powieść dla nastolatków

Muszę przyznać szczerze, że na początku książka „Kroniki Saltamontes. Ucieczka z mroku” Moniki Marin przyciągnęła mnie ilustracjami Basi Guli. Nie wydały mi się wcale piękne, tylko jakieś takie tajemnicze, magiczne, hipnotyzujące, interesujące. Szukałam właśnie lektury dla Najstarszej i po chwili namysłu książkę zakupiłam. Miałam przeczucie, że spodoba się mojej dwunastolatce.

Trafiłam. Jeżeli szukacie lektury drogi, książki i przygodowej, i awanturniczej, i tajemniczej, i wzruszającej, to opowieść o przygodach Adama i Aleksa spełni wasze oczekiwania. Koniec wojny, czasy chaosu i nowych porządków w Europie, to tło tej opowieści. A na nim dwaj chłopcy, przyjaciele z sierocińca i konstruktorzy Maszyny do Produkowania Szczęścia. Mają oczywiste marzenie, chcą mieć swój dom i rodzinę. Gdy w wyniku kompilacji różnych wypadków i przygód zostają rozdzieleni, zrobią wszystko by znowu się odnaleźć. Na swojej drodze spotykają ludzi dobrych i złych, szlachetnych i podłych. Mają mnóstwo przygód. Gdy w podziemiach średniowiecznego kościoła odnajdują tajemnicze księgi, ich przygody zabarwią się magią i tajemnicą.

Nas opowieść o chłopcach wzruszała i bawiła, chętnie sięgniemy po kolejne tomy serii. Polecamy z zastrzeżeniem, że lektura zasysa i trudno się od niej oderwać. Idealna na ferie, niekoniecznie do czytania w okresie zmasowanych testów i sprawdzianów w szkole.

„Kroniki Saltamontes. Ucieczka z mroku.”
Autor: Monika Marin
Ilustracje: Basia Gula
Pinus Media, 2013

Zostaw Komentarz