Misiowa piosenka, czyli niedźwiedzie w operze

miś1Zbliża się zima, wszystkie niedźwiedzie zapadają w zimowy sen. Tata Niedźwiedź pochrapuje, ale Niedźwiadek niespodziewanie przestaje być senny. Rozbudza go pszczoła, za którą maluch udaje się w pogoń poprzez góry, lasy i paryskie ulice aż do … opery. Tata Niedźwiedź bardzo kocha swojego synka, więc gdy tylko spostrzega, że nie ma go w norze, to rusza na poszukiwania potomstwa. No i zaczyna się niezła heca.

„Misiowa piosenka” Benjamina Chauda, to sympatyczna i zabawna opowieść o miłości rodzicielskiej i rodzinnych relacjach. To książka, w której ilustracja i tekst współgrają, mają równorzędną wartość, nie mogą się bez siebie obejść. Czytamy i oglądamy. Trzylatka wypatruje Taty Niedźwiedzia na kolejnych szczegółowych ilustracjach a sześciolatka i ośmiolatka interesują się tak tekstem, jak ilustracjami.

Podobno autora do napisania tej historii zainspirowała pasieka na dachu paryskiej opery. Niedawno zmieniły się polskie przepisy związane z hodowlą pszczół w miastach, więc może i u nas opowiadać się będzie o tacie Niedźwiedziu i jego synku?

„Misiowa piosenka”
Autor: Banjamin Chaud
Tłumaczenie: Jadwiga Jędryas
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2013

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz