O niebieskich misiach i tolerancji

Mój chrześniak, Adam, poskarżył się pewnego dnia, że pani w przedszkolu kazała mu pokolorować misia na brązowo, a on chciał koniecznie na fioletowo i choć bardzo się starał, nie udało mu się przekonać pani do swojego pomysłu. Pani miała po prostu swój scenariusz zajęć, zaplanowała brązowe misie i nie przewidziała, że Adam uwielbia fiolety… Kilka dni później wyszperałam w bibliotece Niebieska niedźwiedzicę Joanny M. Chmielewskiej z pięknymi ilustracjami Jony Jung i od razu wypożyczyłam.

[selkar id=181220]Książka, jak sugeruje tytuł, opowiada o niezwykłej, bo niebieskiej, a więc innej i niespotykanej, niedźwiedzicy. Ale nie tylko i tu się kryje piękno tej historii. Gdyby była to po prostu opowieść o nietolerancji, to zapakowałabym ją do szuflady z innymi, nieskomplikowanymi, lecz moralizatorskimi opowieściami dla dzieci. Tu jest jednak, niczym w cebuli, wiele warstw.

Jest to oczywiście historia o braku tolerancji i odrzucaniu inności. Na widok niebieskiego niedźwiedziątka Król Niedźwiedzi wykrzykuje: (…) niedźwiedzie mogą być brązowe, czarne, białe albo szare. Niebieskich niedźwiedzi nie ma! Jednocześnie pięknie jest przedstawiona bezwarunkowa miłość rodziców: To niedźwiedziczka – powiedziała z dumą mama, przyciskając dziecko do piersi. – Błękitna jak niebo, lazurowa jak morze, szafirowa jak klejnot, chabrowa jak kwiaty na łące, niebieska jak …(…) Nasza córka jest niebieska. I jest niedźwiedziem. (…) A potem mama mocno przytuliła córeczkę. A tata mocno przytulił mamę.

Ta krótka książeczka opowiada również o Królu. Król odrzucił niebieską niedźwiedzicę. Doprowadziło to do ostracyzmu sąsiadów i zmusiło rodzinę Azul do opuszczenia Niedźwiedziej Doliny. Dlaczego Król był taki podły? Zrezygnował z noszenia pewnych cudownych okularów noszonych wcześniej przez jego królewskich przodków, które to dawały wgląd w dusze poddanych. Król zaś tego nie chciał. Chciał się bawić. Nie miał ochoty dostrzegać cierpień swoich poddanych. Chciał się cieszyć tronem i słodkim miodem. Ale gdy Azul opuszcza Niedźwiedzią Dolinę a świat staje się coraz bardziej ponury, król za rada Mędrca, wyrusza w podróż, by odnaleźć niebieską niedźwiedzicę, a przy okazji odnaleźć swoje serce. Piękna książka. Mam nadzieję, że spodoba się również Adasiowi i jego pani przedszkolance.

 

Niebieska niedźwiedzica
Autor: Joanna M. Chmielewska
Ilustracje: Jona Jung
Wydawnictwo Bajka, 2012

Zostaw Komentarz