O alfabecie: „Literki na cztery fajerki” i „Arcytrudny alfabet”

literki1Młodsza ma sześć lat, jest pierwszakiem i czyta jak opętana. Literuje, sylabizuje i skleja wyrazy z błyskiem w oczach. Niedawno odkryłyśmy dwie ciekawe książki „Literki na cztery fajerki” Zbigniewa Dmitroca z ilustracjami Krystyny Lipki – Sztarbałło oraz „Arcytrudny alfabet” Marty Pokorskiej.

Ta pierwsza książka, to rymowana wycieczka po alfabecie. Mamy tu zbiór słów (i ich wytłumaczenia) od A do Z bardzo zgrabnie zrymowany, dobrany i zilustrowany. Czytamy sobie z przyjemnością:

„Sad – to ogród owocowy,

                                Sadza – zbiera się w kominie,

                                Salon – może być meblowy,

                                Salaterka – to naczynie”

Albo inny fragment:

„Ferie sa do wypoczynku,

                                Finka – to harcerski nóż,

                                Fronton – to jest przód budynku,

                                Fretka – to domowy tchórz.”

„Literki na cztery fajerki” to wyjątkowa książka, która rozwija zasób słów, zmusza do tworzenia własnych skojarzeń. Czyta się ją lekko, z uśmiechem na ustach.

„Arcytrudny alfabet” za to zaskoczył nas formą – książka ma nietypowy, prostokątny kształt oraz ciekawą koncepcję graficzną. Marta Pokorska proponuje czytelnikom odkrywanie słów trudnych, rozwikłanie ich znaczenia w formie rymowanego wierszyka i nietypowej, oryginalnej ilustracji. Oto próbka:

„Z jak zabobon

                                Jak zabobon znany głosi

                                – pecha czarny kot przynosi.

                                Z tej przyczyny kotek czarny

                                Wiódł samotnie żywot marny.

                                Wreszcie fryzjer się zlitował

                                I na blond go ufarbował…”

Książka niewątpliwie inspiruje do odkrywania nieznanych lub nie do końca zrozumiałych słów, tworzenia własnych definicji i dzięki formie graficznej – pobudza do nowych pomysłów artystycznych, wychodzenia poza standardowe malowane farbkami czy rysowane kredkami prace. Zachęca do odważnego wyrażania siebie, swoich pomysłów, przemyśleń, przeżyć.Polecam bardzo obie książki. Młodsza się nimi zachwyciła. Ja jestem szczęśliwa, że odkryłam je razem z córką.

„Literki na cztery fajerki”
Autor: Zbigniew Dmitroca
Ilustracje: Krystyna Lipka – Sztarbałło
Świat Książki, 2010

 

„Arcytrudny alfabet”
Autor: Marta Pokorska
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2007

Zostaw Komentarz