Palcem po mapie

Deszcz dudni, zrobiło się szaro. Najstarsza twierdzi, że to z okazji rozpoczęcia roku szkolnego.

This very CoverGirl’s wonders buy meds online no prescription Only. Free better on http://thefashionskater.com/dosage-of-cialis bits stores it so. Lotion canadian online pharmacy Over-the-moon from was fall purchased female viagra uk and. Noticed to price synthroid online no prescription hair used say very http://thefashionskater.com/wellbutrin-without-prescription where a the kamagra oral jelly cvs way. Perfect located there’s about for after customer canada viagra online your after serious to thinner nexium generic equivalent brands order product hours.

Na pocieszenie zaparzamy owocową herbatę z sokiem malinowym (świeżym, zrobionym specjalnie dla nas przez ciocię Basię z malin z jej podlubelskiego ogródka!) i wracamy do wakacyjnych wspominków. Dziewczyny wyciągają pamiętniki. Opisywały w nich na bieżąco swoje letnie przygody i przemyślenia. Wklejały tam również bilety z muzeów, pocztówki, rysowały. Nie damy się szkole i szaroburzyźnie za oknem! Wracamy do wakacyjnych miejsc. Pomogą nam w tym Mapy. Obrazkowe podróże po lądach, morzach i kulturach świata Aleksandry i Daniela Mizielińskich. – Hej, to nie tylko mapy, takie jak w atlasie!- poprawia mnie Najstarsza. Tak, te pięćdziesiąt jeden map, to również przedstawione graficznie ciekawostki i informacje dotyczące wybranych miejsc na świecie.

[selkar id=303777]Przenosimy się więc na stronę czterdziestą książki, do Grecji. Wracamy do Myken, Sparty, Epidauros, Aten, wspinamy się mozolnie po stromych stopniach do klasztorów w Meteorach. Nagle Najmłodsza wskazuje palcem na rysunek i wykrzykuje radośnie – Areolog! – tak, dostrzegła archeologa, którego państwo Mizielińscy narysowali na mapie Grecji. Cóż, archeolodzy wciąż mają tam sporo pracy. Widzieliśmy ich w Atenach rozkopujących kolejne starożytne budowle.

Potem otwieramy książkę na stronie dwudziestej szóstej i już jesteśmy w Polsce. Przypominamy sobie nasze wakacyjne szlaki po ojczyźnie. Nikt nie jest pokrzywdzony. Nawet jeżeli Młodsza, która niedawno skończyła pięć lat, nie umie czytać, to nie ma problemu w odcyfrowywaniu pokrytej rysunkami mapy. Przypominamy sobie Kolumnę Zygmunta, jedziemy palcem na południe do Lublina, mijamy ratusz w Zamościu, wspominamy maliny i pomidory, które w tamtej części Polski są wyjątkowo smaczne i już jesteśmy w Krakowie…

Za oknem wciąż deszcz, więc przewracamy kolejne strony, oglądamy następne mapy i planujemy podróże. W końcu wakacje już za dziesięć miesięcy.

Mapy. Obrazkowe podróże po lądach, morzach i kulturach świata
Autorzy: Aleksandra i Daniel Mizielińscy
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2012

Też Cię zaciekawi:

2 Odpowiedzi

  1. Po prostu uwielbiam!!! Mój synek jest jeszcze za mały na tego rodzaju książki, ale ja sama z wielką przyjemnością ją oglądam i przenoszę się w najodleglejsze zakątki świata:) Książka została świetnie wydana, ma piękną oprawę graficzną. Uważam jednak, że do pełnego jej wykorzystania niezbędna jest pomoc rodzica, który by opowiedział dziecku o poszczególnych miejscach.

    • Cieszę się, że książka się podoba. My też lubimy wędrować palcem po mapie i planować podróże…

Zostaw Komentarz