Pan Kuleczka

Moja niemal pięcioletnia Hanna spytała mnie ostatnio dlaczego nie napisałam jeszcze nic o Panu Kuleczce. „Rany Julek!” – pomyślałam – dlaczego ja zapomniałam o naszym ukochanym Panu Kuleczce i jego przyjaciołach: kaczce Katastrofie, psu Pypciu i muszce Bzyk-Bzyk? Przecież w zeszłym roku ta „panakuleczkowa” ekipa towarzyszyła Hannie co wieczór…

Dobry, cierpliwy Pan Kuleczka, bardzo niecierpliwa Katastrofa, dobroduszny Pypeć i bzykająca Bzyk-Bzyk, to świetni bohaterowie dla przedszkolaków. Ich przygody, to dwu-trzy stronnicowe opowieści pełne ciepła, humoru i pogody ducha.

Moja ulubiona opowiada o wycieczce do lasu, a dokładnie do Niezbyt Dużego Lasu. Hanna uwielbia historię pod tytułem Telefon. Polecam jednak również wszystkie inne. Całość pięknie, kolorowo zilustrowana. O, jeszcze jedno, opowiadania o tej czwórce przyjaciół mają swoje znakomite, audiobookowe wydanie. Od pierwszego przesłuchania płyt, już na zawsze Pan Kuleczka mówi do mnie głosem Krzysztofa Globisza. Polecam.

 

 

Pan Kuleczka
Autor: Wojciech Widłak
Ilustracje: Elżbieta Wasiuczyńska
Wydawnictwo Media Rodzina

4 Odpowiedzi

  1. A mój pięciolatek nie lubi Pana Kuleczki, buuu:((( Jedynie audiobook w samochodzie w czasie zeszłych ferii leciał non stop;)

  2. A mnie i dzieciom przypadł do gustu Pan Kuleczka, bardzo sympatyczna postać.

Zostaw Komentarz