Piękny „Srebrny dzwoneczek”

dzwoneczek1Czy Wasze dzieci mówią grzecznie Dzień dobry napotkanym bliższym i dalszym znajomym i sąsiadom? U nas jest różnie. Młodsza ma z tym problem i to wcale nie dlatego, że jest niegrzeczna, ale po prostu nieśmiała. Niektórym trudno to zrozumieć i wciąż zwracają jej i nam – rodzicom uwagę…

„Srebrny dzwoneczek” Emilii Kiereś, to właśnie opowieść o nieśmiałości, ale również o przyjaźni i miłości. Marysia, nasza główna bohaterka, oczekuje na narodziny brata. Przed nią również inne zmiany, po wakacjach ma rozpocząć naukę w szkole i bardzo się tego obawia. Ma również problemy z nawiązywaniem znajomości, dlatego najczęściej bawi się sama, mimo otaczających ją rówieśników.

W związku z zaawansowaną ciążą mamy wyjeżdża sama na wakacje do cioci. To jej pierwszy wyjazd bez rodziców. Tam, w małym miasteczku, u cioci w domku pod lasem, spotyka Panią Wróżkę, oswaja Złotookiego i zaprzyjaźnia się z bardzo nieśmiałą rówieśniczką.

Ta opowieść przepięknie ilustrowana przez Małgorzatę Musierowicz ma w sobie coś z baśni. Marzę, by w naszym sąsiedztwie zamieszkała Pani Wróżka i zaglądał do nas Złotooki. Choć może ja po prostu jeszcze Pani Wróżki nie spotkałam, a ona mieszka całkiem niedaleko? Wszak ja również jestem nieśmiała i nie znam wszystkich z mojej okolicy …

Polecam serdecznie.

„Srebrny dzwoneczek”
Autor: Emilia Kiereś
Ilustracje: Małgorzata Musierowicz
Akapit Press, 2015

2 Odpowiedzi

  1. degustatorka

    Właśnie jesteśmy z córką na czwartym rozdziale, sięgnęłyśmy po tą książkę w bibliotece ze względu na ilustracji Małgorzaty Musierowicz i moją słabość do niej (Jeżycjada czytana w młodości rzecz jasna). Na razie książka bardzo nam się podoba, język jest przystępny, a opisy bardzo obrazowe. A wiesz, że autorka Srebrnego dzwoneczka to córka Małgorzaty Musierowicz??

    Jeśli chcesz wiedzieć co ja ostatnio przeczytałam, zajrzyj
    http://www.degustatorka.blogspot.com

Zostaw Komentarz