O straszydłach i biegunie – czytanie na trawie

czwartek3Jest ciepło i pięknie. Siedzimy na zielonej trawce i czytamy zagryzając lekturę truskawkami. Najmłodsza, Młodsza i Średnia, czyli towarzystwo w wieku od lat niemal trzech do przeszło ośmiu, to niełatwa kompania do wspólnego czytania. Wybieramy dwie książeczki z serii Czytam sobie z pierwszego poziomu.

Młodsza, nasz dzielny zerówkowicz, składa literki i powoli czyta, Najmłodsza zauważa świetne ilustracje (dobre ilustracje, to cecha charakterystyczna tej serii) a Średnia komentuje całokształt – opowieść samą w sobie oraz kontekst. Czytamy „Sekret ponurego zamku” Wojciecha Widłaka z ilustracjami Diany Karpowicz oraz „Wyprawę na biegun” Rafała Witka zilustrowaną przez Ewę Poklewską-Koziełło.

W ponurym zamku mieszkało wyjące straszydło. Wyło, bo było mu smutno, nie miało towarzystwa. U nas cały dzień wyła Najmłodsza, ewidentnie była w paskudnym humorku. Czytamy o straszydle a ona nagle stwierdza – To tak, jak ja. Śmiejemy się a Najmłodsza się rozpromienia i są szanse na spokojne popołudnie bez awantur. Średnią intryguje ekspedycja Amundsena, jego wyprawa na biegun. Sprawdza oba bieguny na globusie i już zaczyna snuć własne plany podróży. Żałuje ogromnie, że już wszystko zostało odkryte i sfotografowane przez satelity ….

I tak mija nam czas na trawce w ogródku w towarzystwie dwóch małych książeczek i miski truskawek.

„Sekret ponurego zamku”
Autor: Wojciech Widłak
Ilustracje: Diana Karpowicz
Egmont, 2012

„Wyprawa na biegun”
Autor: Rafał Witek
Ilustracje: Ewa Poklewska-Koziełło
Egmont, 2014

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz