Dziewczynka z fotografii

wpis w: Raczej na poważnie | 0

„Dziewczynka z fotografii” Barbary Gawryluk, to kontynuacja „ Mojego Bullerbyn” i „Kolczyków Selmy”. Znowu do lektury zasiadła pierwsza Najstarsza. Twierdzi, że ma pierwszeństwo w czytaniu i ocenie książek dla nastolatek. Co prawda, to prawda … ja już nastolatką nie jestem i przyznam, że nie żałuję. Nastolatki mają swoje nastoletnie dylematy i wahania nastrojów.

Główna bohaterka powieści, Natalia z jednej strony tęskni za swoimi pozostawionymi w Polsce przyjaciółkami, dziadkami i Ósemką – klubem tanecznym, ale z drugiej strony coraz bardziej żyje swoim szwedzkim życiem, a więc spotkaniami w Rabarbarze, przyjaźnią z Kariną i Majką, a także skomplikowanym uczuciem łączącym ją z Matsem.

Na dodatek sprawy rodzinne Matsa coraz bardziej się komplikują i grozi mu zmiana szkoły w związku z planami jego ojczyma i mamy. Karina wprawdzie niemal zupełnie odzyskuje sprawność i porusza się już niemal bez pomocy a jedynie w towarzystwie wiernego Taro, ale jej rodzice obawiają się wypuścić ją ze Szwecji na wakacje z Natalią i jej rodziną do Polski, oraz śladami tajemniczej Selmy do Lwowa.

Tak, dorośli często komplikują sprawy, które nastolatkom wydają się proste i oczywiste. Polecam wszystkim nastoletnim i tym nieco starszym czytelnikom.

 

„Dziewczynka z fotografii”
Autor: Barbara Gawryluk
Ilustracje: Natalia Talarek
Akapit Press, 2012

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz