Przypowieść od Madonny: „Jabłka Pana Peabody’ego”

wpis w: Raczej na poważnie | 0

„Madonna… Hmmm… W sumie czemu by nie sprawdzić, co też napisała dla dzieci znana skandalistka. Ilustracje ładne…” – pomyślałam. I razem z dzieciakami sprawdziłam. Nie rozczarowaliśmy się. Madonna zaserwowała nam piękną, mądrą przypowieść o tym, jak bardzo może skrzywdzić człowieka pochopna ocena jego postępowania. To prosta historia. Chciałoby się powiedzieć –  bardzo amerykańska.

Małe amerykańskie miasteczko Happville. W tym małym miasteczku uczniowie regularnie, w każdą sobotę grywają  w krikieta  ze swoim ulubionym nauczycielem, Panem Peabody . Pewne drobne zdarzenie zmienia jednak na zawsze tutejszą spokojną rzeczywistość.

Po zakończonym meczu, jeden z chłopców dostrzega Pana Peabody jak bierze on jabłko ze straganu miejscowego sklepiku i odchodzi bez płacenia. To uruchamia lawinę podejrzeń i wieść o skradzionym przez nauczyciela jabłku obiega całe miasteczko.

W następną sobotę na boisku nie stawia nikt, poza niewysokim chłopcem o imieniu Billy Little. „Wszyscy uważają Pana za złodzieja.” – wyjawia Billy nauczycielowi. Pan Peabody zabiera chłopca na stragan i podaje mu jabłko. „Jedz.” – mówi. „Zapłaciłem za nie rano, a teraz je odbieram.” Billy zrozumiał, jaki straszny błąd popełnij jego kolega.

Tommy, który rozgłosił wieść o skradzonym jakbłku też zrozumiał jaką krzywdę wyrządził nauczycielowi i szczerze go za to przeprosił. Pan Peabody w ramach zadośuczynienia zaproponował chłopcu spotkanie na boisku. Tommy miał przynieść ze sobą puchową poduszkę.

Na boisku Pan Beabody rozpruł poduszkę, a wiatr rozniósł po okolicy tysiące małych piórek. „Teraz pozbieraj te piórka Tommy, one są jak plotka, która rozniosła się po Happville.”

Musicie przyznać, że to bardzo mądra i pouczająca historia.

 

Jabłka Pana Peabody’ego
Autor: Madonna
Ilustracje: Loren Long
Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2003

Zostaw Komentarz