O murach: „Mur. O historii powojennego Berlina” i „1989 dziesięć opowiadań o burzeniu murów”

mur1Lubimy z Potworami, czyli Najmłodszą, Młodszą, Starszą i Najstarszą, gdy dorośli traktują dzieci poważnie. Nie przepadamy za zdrobnieniami, uogólnieniami i kłamstwami ozdobionymi komentarzem – bo dziecko i tak nie zrozumie, to zbyt trudne i skomplikowane. Jesteśmy miłośniczkami historii najnowszej i cieszy nas mądre opowiadanie dzieciom i młodzieży o wydarzeniach ostatniego, tak skomplikowanego wieku. Dlatego po prostu nie mogłyśmy się nie zachwycić dwiema książkami, które niedawno, całkowicie niezależnie trafiły do naszych zachłannych łapek: „Mur. O historii powojennego Berlina” i „1989 dziesięć opowiadań o burzeniu murów.”

Obie książki powstały w związku z murem, który w 1961 roku postawiono w Berlinie. Pierwsza z nich adresowana jest do młodszych czytelników pierwszych klas szkoły podstawowej. To jedna z książek z cyklu Czytam sobie, z drugiego poziomu zaawansowania. Duet w składzie Rafał Witek (tekst) i Dorota Łoskot – Cichocka (ilustracje) stworzył świetną literaturę faktu dla młodszych czytelników. Nie jest to prosta opowieść, bajka, która ma po prostu wyćwiczyć czytanie. Autorzy potraktowali młodego czytelnika poważnie przedstawiając mu historię Muru Berlińskiego oczami ich równolatki, małej Lili, która podczas jednego ze spacerów po Berlinie natknęła się na ten mur i uczestniczyła w jego obaleniu 9 listopada 1989 roku.

Druga z książek, to już lektura dla nastoletniego czytelnika. Jest to zbiór dziesięciu opowiadań napisanych przez wybitnych współczesnych pisarzy dla młodych ludzi, którzy nie mają wspomnień związanych z budowaniem, istnieniem, czy tez burzeniem Muru Berlińskiego.  Mur ten jest niejako pretekstem do pochylenia się nad absurdalnością innych murów, murów które wciąż istnieją wokół nas i w nas samych. Mogą to być mury odgradzające lepsze światy od gorszych, biedniejszych tak jak w opowiadaniu Olgi Tokarczuk; mury oddzielające ludzi różnych ras i religii, jak w opowieści Maxa Frischa; czy mury w których zamykamy się sami przed światem zewnętrznym o czym niezwykle opowiada Andrea Camilleri.

Dziesięciu niezwykłych autorów: Elia Barceló, Andrea Camilleri, Max Frisch, Heinrich Böll, Didier Daeninckx, Jiři Kratochvil, Ludmiła Pietruszewska, Olga Tokarczuk, Ingo Schulze i Miklós Vámos oraz niezapomniane ilustracje Henninga Wagenbretha tworzą świetną książkę, która ukazując się jednocześnie w Polsce, Włoszech, Niemczech, Hiszpanii, Portugalii i Francji zaprasza młodego czytelnika do świata literatury, ale także do pogłębionej refleksji.

„Mur. O historii powojennego Berlina”
Autor: Rafał Witek
Ilustracje: Dorota Łoskot – Cichocka
Egmont, 2014

„1989 dziesięć opowiadań o burzeniu murów”
Pod red. Michaela Reynoldsa
Ilustracje: Henning Wagenbreth
Wydawnictwo Hokus – Pokus i Wytwórnia, 2009

Też Cię zaciekawi:

Jedna odpowiedz

  1. Zgadzam się w kwestii traktowania dziecka poważnie, sami tak córkę traktujemy 🙂 Na historię jest jeszcze za mała, ale bardzo cieszą nas wydania, które w prosty sposób przekazują dawne czasy najmłodszym. Jak nasza Cyśka podrośnie, chętnie sięgniemy. U nas również pociąg do historii najnowszej, ale dodatkowo starożytność, ot, ze skrajności w skrajność 😉 pozdrawiamy!

Zostaw Komentarz