Wierszyki dla odmiany: Wierszyki dla Weroniki, czyli jak to pies zapowiadał pogodę i inne historie

wpis w: Spotkania z poezją | 0

wiersze1 (1)Lubicie czasami odstawić na bok prozę i poczytać z dziećmi wiersze i wierszyki?  Przyznam, że nam zdarza się to nader często. Lubimy takie wierszowane przerywniki, urozmaicenia i rymowane opowieści. Właśnie, moje córki nie uznają wierszy nierymowanych, nie lubią też smutnych, cenią ironię. Niedawno odkryłyśmy „Wierszyki dla Weroniki, czyli jak to pies zapowiadał pogodę i inne historie” Barbary Szczepańskiej. Tytuł nieco dziwny i długi, ale nas zaintrygował.

Wierszyki opowiadają o zwierzętach, ich zachowaniach, przywarach i perypetiach, choć czytelnik tak mały, jak i duży, szybko się zorientuje, że pod postaciami zwierząt ukryci zostali ludzie z ich (naszymi!) słabościami i humorami. Nam podobał się „Uparty kotek”, bo w nas też sporo uporu a także dramat miłosny „Osa i świerszcz” i marzycielska „Kura na lotni.” Bohaterka ostatniego wiersza przekazuje przesłanie uniwersalne, dla nas wszystkich: „I już nie będzie taka sama, / Kura w tym świecie oblatana. / Tłumaczy Kurom zahukanym, / że w życiu ich jest czas na zmiany, / tylko ambicji trochę trzeba, / by z kurzej grzędy sięgnąć nieba.”

„Wierszyki dla Weroniki, czyli jak to pies zapowiadał pogodę i inne historie”
Autor: Barbara Szczepańska „Judyta”
Ilustracje: Anna Smak – Drewniak
Wydawnictwo IMPULS, 2014

Zostaw Komentarz